Photoblog.pl

Załóż konto

Takie niemądre. Jak nic. 

2017/06/27   

 

« następne   poprzednie »

Niekontent

 

-Szanowna Pani, śmiem twierdzić, że życie twe niezrozumiałym jest harmiderem - rzucił zarzutem w twarz.

Ja, rozemocjonowana - bełkotem odpowiadam... bezładnie, mętnie, mglisto.

Przejęta, staram się walczyć o własne słowa.

 

Lecz przystańmy na chwile.

Publiczność już z zaciekawieniem, doszukuje się zdradliwych gestów i geścików.

Cyk! Kurtyna odsłonięta.

Jestem... nieczytelną... aluzją... chwiejną... i rozchwianą!

Jestem mała, lękliwa, zagubiona... wrzucona w masywne, tęgie ramy siły i roztropności.

-Ta dziewczyna to fałsz.

-Jej słowa to jawne przekłamanie!

-Fałsz a na dodatek obłuda!

 

Nonsensem jestem! Farsą! Tragedią!

Wszyscy razem!

Maskaradą! Drwiną i głupotą!

Publiczność klaszcze!

Kpiną! Kabaretem!

Na tyłach ktoś krzyczy -chcemy więcej!

 

A więcej nie będzie,

Proszę Państwa, więcej nie będzie...

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis antoninamaj

 

Wpis antoninamaj

 

Wpis antoninamaj

 

Wpis antoninamaj

 

Wpis antoninamaj

 

Wpis antoninamaj

 

Wpis antoninamaj

 

Wpis antoninamaj

 

Wszystkie wpisy