Photoblog.pl

Załóż konto

Relacja z wnętrza mnicha

Kategoria:
Inne
Dodane ze strony mobilnej
Wyświetleń: 96

Ze swojego ducha jestem mnichem nastawionym na miłość 

Swego serca słucham, by szła w niwecz jakakolwiek zażyłość 

do tego, co lub kto tworzy religie ze związków na hasło;  

Odcinając się od tego wybrałem drogę własną 

 

W dobie tego co się dzieje podróżuję do świata snów 

by na jawie znowu czuć, że mam coś w zanadrzu 

A gdy jawa konsumuje z łamliwego serca wgłąb mnie 

udaję się w podróż, tudzież ucieczkę w sen ponownie 

 

Albowiem pułapka wyżej wspomnianych związków na hasło 

sprawiała, że w tym źródle z czasem mi w gardle zaschło 

W ramach wyjaśnienia: to jest stan, w którym ktoś żąda 

Najczęściej kobieta - by do jej wnętrza spoglądać 

i po prostu udawać że się widzi długonogą duszę 

w tym samym czasie, gdy ona wiąże twoje jaja na supeł 

 

Nie wiem jaki sprawa przybiera obrót w drugą stronę 

bo gdy to się dzieje, tyle że na odwrót znów koło mnie 

jedyne co widzę, to ordynarne podnoszenie korony 

która z głowy spadnie od codziennej obrony 

przed tym, by nie być ubezwłasnowolnionym 

tudzież nadto spokojnym od uciech albo monotonii 

 

Ja się od tego odcinam jak mogę w moją samotnię 

nie oceniając tego, tylko będąc biernym obserwatorem 

życia, które śmierdzi toksyną i przyrzeczeniem, by było takie 

aż do śmierci skądinąd - aby stać się szybko wrakiem

 

Jaki ja mam na to patent? Otóż na siedem sakramentów 

jest ósmy sakrament - jedyny, który nazwałem tu 

swoim własnym poniekąd - omiń zastrzyk z panaceum 

tych, co sobie przeczą - po to by żyć po swojemu 

 

Lecz jak to się wszystko ma do początku wpisu? 

Im jestem starszy, tym bardziej dążę do porządku w życiu 

takiego, który mi pasuje, a nie innym 

lecz co z tymi którzy cierpią bez żadnej winy?! 

 

Solidaryzuję się z nimi, chcę by złapali oddech 

Bo Ci, którzy za nich nazwali zbrodnie 

odgórnym rozkazem - na nich padł w mig wyrok zgliszczy 

bo już poczuli odrazę za życia tych przyzwoitych