Photoblog.pl

Załóż konto

Nastrój po czyjejś śmierci

Wyświetleń: 208

Najtrudniej ten temat ugryźć i go zacząć 

a z każdym kolejnym kęsem, będę tym bardziej na czczo 

bo wkrada się pustka w trzewia, kiedy czyjś czas się kończy 

i zamyka usta - lecz ja wtedy krzyk mam wewnątrz swych 

wszelakich myśli o tej osobie 

która, by się Tam znaleźć, tu musi spocząć w grobie 

Czyjaś opowieść znów mnie za życia z życia okraść chce 

bez względu na to, czy była w miękkiej, czy w twardej okładce 

 

Podobnie jest ze mną, bo na myśl o tej osobie wśród rozkmin 

jest teraz ciemność - ponad tym wszystkim, co wiem o niej lub o nim 

Tak właśnie działa śmierć - bo im bardziej ciało zastygnie 

tym mocniej w snach uprzytomni, że tylko Tam jest jak zwykle 

 

Ale rzecz jasna - przez falstart na tamten świat - trochę częściej; 

A im węższy jest tu horyzont, tym we śnie pragnę spojrzeć szerzej 

i zobaczyć jeszcze raz tych wszystkich, których nie ma 

bo tu są tylko straty lub zyski, wśród czczych przemian...