Każde okno ma jakiś widok, raz jest to coś ładnego, raz coś smutnego, raz coś napawającego optymizmem, innym razem widok przyprawiający o gęsią skórkę. Z tego samego okna każdy może zobaczyć coś innego. Dla jednych to co brzydkie, może wzbudzać odmienne emocje u innych. Różnimy się. Ja w tym oknie widzę historię, upływ czasu, brak uwagi mijających je ludzi, smutek, przemijanie. Czy widziałabym coś innego nie cierpiąc na depresję?! Na pewno przed chorobą nadal widziałabym w tym oknie coś interesującego. A Ty co widzisz?
elmar
zobaczyłam okno z hali fabrycznej. Ba, wyobraziłam sobie od razu całą halę. Z pewnością taką, która przeminęła, jest juz niepotrzebna. Bo teraz hale buduje się inne. ALe nie myślę o przemijaniu jako czymś smutnym. To konieczność, która nadaje sens naszemu istnieniu.
coffeebean1
Nic, po prostu okno. Musiałabym poznać historię budynku, wejść do wnętrza, obejrzeć te szybki ze wszystkich stron po kilka razy.
21 LIPCA 2026
18 LIPCA 2026
4 MAJA 2026
1 KWIETNIA 2026
22 MARCA 2026
17 MARCA 2026
14 MARCA 2026
7 MARCA 2026
Wszystkie wpisy