photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 5 godz. temu

Mikhail Vrubel Demon

 

 

 

POKOLENIE

 

Wiatr drzewa spienia. Ziemia dojrzała.

Kłosy brzuch ciężki w górę unoszą

i tylko chmury - palcom czy włosom 

podobne - suną drapieżnie w mrok.

 

Ziemia owoców pełna po brzegi 

kipi sytością jak wielka misa.

Tylko ze świerków na polu zwisa 

głowa obcięta strasząc jak krzyk.

 

Kwiaty to krople miodu - tryskają

ściśnięte ziemią, co tak nabrzmiała,

pod tym jak korzeń skręcone ciała,

żywcem wtłoczone pod ciemny strop.

 

Ogromne nieba suną z warkotem.

Ludzie w snach ciężkich

jak w klatkach krzyczą.

Usta ściśnięte mamy, twarz wilczą,

czuwając w dzień, słuchając w noc.

 

Pod ziemią drążą strumyki - słychać -

krew jak nabiera w żyłach milczenia,

ciągną korzenie krew, z liści pada 

rosa czerwona. I przestrzeń wzdycha.

 

Nas nauczono. Nie ma litości.

Po nocach śni się brat, który zginął,

któremu oczy żywcem wykłuto 

któremu kości kijem złamano,

i drąży ciężko bolesne dłuto,

nadyma oczy jak bąble - krew.

 

Nas nauczono. Nie ma sumienia.

W jamach żyjemy strachem zaryci,

w grozie drążymy mroczne miłości,

własne posągi - źli troglodyci.

 

Nas nauczono. Nie ma miłości.

Jakże nam jeszcze uciekać w mrok

przed żaglem nozdrzy węszących nas,

przed siecią wzdętych kijów i rąk,

kiedy nie wrócą matki ni dzieci

w pustego serca rozpruty strąk.

 

Nas nauczono. Trzeba zapomnieć,

żeby nie umrzeć rojąc to wszystko.

Wstajemy nocą. Ciemno jest, ślisko.

Szukamy serca - bierzemy w rękę,

nasłuchujemy: wygaśnie męka,

ale zostanie kamień - tak - głaz.

 

I tak staniemy na wozach, czołgach,

na samolotach, na rumowisku,

gdzie po nas wąż się ciszy przeczołga,

gdzie zimny potop omyje nas,

nie wiedząc: stoi czy płynie czas.

Jak obce miasta z głębin kopane,

popielejące ludzkie pokłady 

na wznak leżące, stojące wzwyż,

nie wiedząc, czy ma karty iliady

rzeźbione ogniem w błyszczącym złocie,

czy nam postawią, z litości chociaż,

nad grobem krzyż. 

 

                                                                      22 VI 43 r.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika locomotiv.