Photoblog.pl

Załóż konto

całus i pedałuj przez życie ;) 

2012/09/27   

 

« następne   poprzednie »

czuje się zniszczona,mam 15 lat a we mnie zero życia zero pasji zero niczego,zwykła pustka.  Codziennie zadaje sobie pytanie czy wytrzymałabym po prostu dzień bez palenia.. odpowiadam sobie że tak,a zwyczajnie oklamuje samą siebię, i nikt mi nie powie że marihuana nie uzależnia ani nie niszczy. Może to tylko ja nie zaznałam umiaru,ale żałuje że zaczynałam grzać..opinia ćpunki,wiecznie na haju, zero trzeźwego myślenia już nie wspomne o skutkach na zdrowiu..codzienne okłamywanie mamy,ciągłe coś odkąd zaczeło się to wszystko nie mam tematów z nikim z rodziny,a nawet trace już znajomych i zaczynam się brać za jeszcze gorsze używki. Wiem raz wezmę a zniszcozna jestem całkowicie,nie rozumiem sama siebie nie chce a jednak to robie ? rozummicie coś z tego ? 

 

straciłam też uczucia,czuje się samotna chociaż wokół mnie tylu ludzi..

nie wiem zaczynająć pisać ten photoblog mam w zamiarze wam pokazać coś czego nie dostrzegacie,pokazać Wam jak to łatwo być na dole,przestroga dla może mniej zaawansowanych palaczy żeby jednak się nie wkręcali tak bo naprawdę jest moment w którym sama się zatzymujesz na ulicy zaczynasz płakać,wtedy uświadamiasz sobie swoją porażke,dociera do Ciebie w jak krótkim czasie się pogubiłaś żeby nie napisać stoczyłaś.Co naprawde jest dla mnie ważne ? na to pytanie nie potrafie odpowiedzieć,mam za dużo myśli a może już w ogóle dla mnie się nic nie liczy,nie potrafie.

 

 

 

 

 

 

48 komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika truesstory.
kotcheshire  - 27/09/2012 17:05:02
ostra jaraczka........ sram, ćpaniem nie szpanuj lol tylko won do ośrodka lol.
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 11
tooclose - 27/09/2012 20:34:32
idiotko nie widzisz ze ona jest bardzo slaba i szuka pomocy ? to Ty jestes zenujaca pokazujax to swa wypowiedzia.
fuckallthisshit - 27/09/2012 20:50:24
Jebać hejtów. Jeśli ma ochote na prowadzenie bloga o swoim życiu to może pisać co chce. Sama kiedyś prowadziłam podobnego fotobloga i pomogło mi to troche. Wreszcie wszystko mogłam wyrzucić z siebię a osoby które komentowały dodawały mi otuchy i zachęcały żebym zaczeła myśleć pozytywnie. A takie osoby jak np kotcheshire to poprostu osoby które nie dostrzegają tego że inni cierpią trzeba im pomóc a nie hejtować..
brutalnezycie - 27/09/2012 22:19:24
Jeśli chce prowadzić bloga, niech prowadzi, nie podoba się? To nie czytać. Problem?
Ja czekam na kolejny wpis.
dzisiajsiewyluzuj - 01/10/2012 19:48:54
kotche cos tam oh jak ty mało wiesz o życiu. nie wypowiadaj sie co inni powinni a czego nie, bo gdy twoja żenująca wiedza opiera sie na twoich ciemnych poglądach to twoje bezsensowne blebleble w tym temacie jest aż smieszne. nigdy nie mow zawsze, zwałszcza jak nie jesteś pewna swoich doniosłych słów ..
kotcheshire - 01/10/2012 20:30:34
no szczekajcie, JA POWIEDZIALAM TO CO MYSLE tooclose "idiotko" ah dzieki :)
cuksy3  - 27/09/2012 16:38:19
dobrze piszesz .......
może marycha to to nie to samo co fajki , ale ja podobnie jak ty uzależniłam się od fajek ... w mniejszym stopniu od zioła ....
nie ma godziny żebym nie zapaliła . nie ma dnia żeby mnie to nie pociągnęło .
ok . może według niektórych to wyda się głupie , powiedzą : jakaś małolata dla szpanu uzależniła się od fajek .
spoko . mówię jak jest . ale mnie to uspokaja , każdy dym w płucach . wydało ci się to głupie - nie czytaj ... < sorry > .
a marysia to zajebista rzecz , ale ma swoją miarę ......
trzeba znać jej granicę . może jakoś uda Ci się z powrotem jakoś na nią trafić .
jestem z tb duchem <3
truesstory - 27/09/2012 16:40:42
papieros to pikuś i dla każdego marihuana na początku jest tylko marihuaną.
dzięki ;)
cuksy3 - 27/09/2012 16:52:19
ja dziękuje że przeczytałaś to ;3
dzisiajsiewyluzuj - 01/10/2012 20:04:04
nie można powiedzieć, ze cos jest mniejszym czy tez wiekszym złem - papieros/gruda, futer/ciąg alkoholowy. wystarczy ze ktos chce przestac,a nie potrafi lub szczerze powiedziawszy - nie chce - i trzeba mu pomóc.nawet jesli palenie kwiatków, (o ktorych trabia, ze nie jest zle, bo samo w sobie nic nie jest zle, nawet kreska czegokolwiek) czy spróbowanie kwasu moze zdawac sie żenującym uzaleznieniem w porównaniu do innych ludzi, ale kazdy radzi sobie z wszystkim inaczej. nawet cpania trzeba sie nauczyc, nie mowie tu o papierosach, bo to inna bajka kompletnie, wiec nie porównujcie tu papierosa do srodków odziałujących tak silnie na ośrodkowy układ nerwowy.AAAAAAAaaaaa w sumie fbl to nie miejsce na takie tematy, za dużo tu myslacych, ze pozjadali klepki, do brania i rzucania i rozmawiania o tym trzeba miec otwarty umysł a nie ,,wszyscy najmądrzejsi, j****, myslą chyba, ze sa wybrańcami'' pzdr :)/ z mojej wypowiedzi nie wynika ze jestem za narkotykami. sama bywalam na odwyku.
cuksy3 - 01/10/2012 20:13:22
ok ok ;) spoko . ale jak ktoś się do fajek i zioła przyzwyczaił to po prostu nie jest łatwe do rzucenia :) i masZ całkowitą rację z tym co powyżej napisałaś .
brutalnezycie  - 27/09/2012 16:14:07
Dobra notka, współczuję. Nie wiedziałam, że marihuana tak uzależnia.. Długo palisz?
truesstory - 27/09/2012 16:16:11
2 lata,ale rok bez umiaru..
brutalnezycie - 27/09/2012 16:20:21
Próbowałaś szukać pomocy? Myślałaś np o psychologu? Czy o czymś podobnym?
truesstory - 27/09/2012 16:22:42
'ćpunowi' nie pomoże psycholog,chodziłam,rozmawiałam ale tak naprawdę oni nawet w najmniejszym stopniu nie potrafią pomóc może dlatego że bardzo mało rozumieją ich wiedza na temat marihuany jest na bardzo niskim poziomie.To jest silniejsze ode mnie.
dzisiajsiewyluzuj - 01/10/2012 20:06:34
dobra, az tak źle z tobą być nie może. podałam gdzieś tam gg, napisz jak chcesz, a nie użalaj sie, ze cos jest silniejsze albo nie. rozmowa bardzo pomaga
babkax3  - 27/09/2012 17:04:42
Świetna i szczera notka. Będę wpadała.
Marihuana to syf od którego człowiek potrafi się uzależnić i bardzo trudno jest wyjść z nałogu.
Tak samo jak z alkoholem. Jeżeli przyjaciele Cię zostawiają samą w tej sytuacji, to pamiętaj, że nie są Ciebie warci. Bo prawdziwi przyjaciele nie zostawiają w potrzebie.
staraj się powoli z tego wychodzić, wiadomo, że będzie trudno, ale ćwicz chociaż twardą wolę.
Pozdrawiam i trzymam kciuki ;*
samtonazwiij - 27/09/2012 20:02:11
zioło leży bardzo daleko od alkoholu i nie można tego porównywać. ; )
dzisiajsiewyluzuj - 01/10/2012 19:51:06
przyznam rację, jesli stwierdzisz, ze alkohol wiecej zabiera niż palenie?
urodzona31grudniaa  - 27/09/2012 20:19:00
Mam chłopaka, który był uzależniony od marychy, okłamywał mnie tak jak Ty okłamujesz rodziców. Dopiero gdy stracił mnie, czyli bardzo bliską osobę dla niego, którą kochał najmocniej., zrozumiał że są rzeczy ważniejsze od lufki, bletki. Tylko szkoda, że po stracie, po zerwaniu.. Ale na szczęscie wybaczyłam mu i niby już nie jara. Zastanów się, czy po ostrej kłótni z rodzicami, czy z przyjaciółmi, przez co możesz stracić kontakt z nimi, dopiero przestaniesz jarać ? Czy nie lepiej od razu, bez żadnych spin? Wiem, że to jest trudne, ale musisz dziewczyno miec silną wolę. Masz 15 lat i sporo życia przed Tobą. Możesz poznać wspaniałego chłopaka i założyć z nim rodzinę, a wątpie że podczas jarania, ktoś Cię będzie chciał.. Chyba że tylko będzie chciał wykorzystać. Marnujesz sobie życie i Ty o tym doskonale wiesz, więc dlaczego nie zrobisz sobie planu jarania? jaraj co weekend, później 2 razy w miesiącu itd. :)
truesstory - 27/09/2012 23:48:30
bo codziennie jest ciśnienie na lufkę,bez lufki wchodzę cała podrażniona..
urodzona31grudniaa - 28/09/2012 13:56:55
rozumiem.. jest lufka jest chillout, nie ma lufki są nerwy, ma się dość wszystkiego. Potwierdziłaś to że jesteś słaba jak trzcina. Ale jest szansa na wydostanie się z tego bagna, musić znaleźć osobę która Ci w tym pomoże, która zawsze będzie obok Ciebie. Nie trać nadziei :)
ordiinaryy  - 27/09/2012 22:57:15
w końcu ktoś pisze prawdziwie : )
truesstory - 28/09/2012 0:04:00
prawdziwie i szczerze.
ordiinaryy - 28/09/2012 11:39:50
tego się trzymaj! : >
grzywaa  - 27/09/2012 21:13:23
Szczera notka.. świetna. Przykra, ale prawdziwa. Będę wpadać.
samtonazwiij  - 27/09/2012 16:25:48
marihuana niszczy, jak nabardziej - w na prawdę dużych ilościach. uzależnia psychicznie i to zalezy tylko od twojej wytrzymałości i siły psychicznej, czy się uzależnisz, czy nie. problem leży w psychice..
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 9
samtonazwiij - 27/09/2012 16:35:01
ej, na pewno jest w twoim zyciu ktoś/coś na czym Ci zalezy? ;>
truesstory - 27/09/2012 16:37:40
piszę poważnie na niczym mi nie zależy,może to dziwnie brzmi ale jest mi naprawdę wszystko jedno w jakiejkolwiek kwestii.
samtonazwiij - 27/09/2012 16:39:14
więc skąd wiesz, że ilości jakie jarasz są zbyt duże? że to coś złego i nie chcesz tego? zalezy Ci na tym, żeby przestać i nie jest Ci wszystko jedno. to już jest coś - widzisz to?
truesstory - 27/09/2012 16:43:28
pozostają tylko chęci..
samtonazwiij - 27/09/2012 20:03:25
musisz pokonać blokadę, którą widać jak na dłoni.. w twoich chociażby komentarzach. : )))
divisions  - 27/09/2012 17:22:23
masz 15 lat, tak? chcesz powiedzieć nam coś o życiu, o czymś czego nie dostrzegamy? nie. takie informacje powinnaś zachować dla siebie bądź pisać dobre opowiadanie a nie chwalić się na około tym co robisz. fakt, może naszła cie myśl "a napisze jak to jaram niech ludzie tego nie robią" ale tym samym pokazujesz jak bardzo ty jesteś niedojrzała paląc trawkę w wieku piętnastu lat. mówisz o nałogu, o tym jakie to trudne? coraz gorsze używki? czyli co? chcesz powiedzieć że w wieku piętnastu lat staczasz się na dno? nie na tym polega, żebyś miała żalić się tutaj o tym co robisz w swoim życiu tylko kopnąć samą siebie w dupę. a jeżeli mowa o odwyku czy czymś w tym rodzaju podobnym to to jest najgorszy pomysł jaki może być. po prostu ogranicz znajomych, przy których jarasz bo na pewno nie wpadłaś sama na pomysł żeby zajść sobie kupić wora.
zacznij od naprawiania swojego życia w sposobach dla ciebie prywatnych, bo mogę się założyć że jeżeli będziesz wchodzić z fotobloga na fotobloga i zostawiać takie komentarze jak u mnie to to nie wiele zdziała z twoim życiem.
a tak ps. to gdybyś była już tak skrajnie psychicznie i nerwowo załamana tym, że jesteś nałogowym jaraczem trawki to mogę się założyć że teraz robiłabyś wszystko żeby tylko z tego gówna się wygrzebać a nie pisać o tym opowiastki na fbl.
pozdrawiam ;)
divisions - 27/09/2012 17:27:53
napisałaś wyraźnie napisałaś na moim fbl że mam wejść i poczytać a potem ocenić, tak też zrobiłam. to była prośba z twojej strony dlatego też ją spełniłam ;)
truesstory - 27/09/2012 17:30:36
nie będę się tłumaczyć z tego dlaczego zdecydowałam się to wszystko pisać,a jeżeli nie mam się komu wygadać to najlepiej to napisać tak jest łatwiej.
knedleifilozofia  - 27/09/2012 16:54:05
Hahaha, co za pieprzenie. Wybacz, ale piszesz głupoty. Z pewnością uzależniony i rozbity człowiek rozsyłałby spam, zapraszając na swojego fotobloga i prosząc o dodanie. Na litość boską...
truesstory - 27/09/2012 17:00:27
spam był formą rozgłoszenia photobloga.
wiesz lepiej.
wiisla  - 27/09/2012 16:51:25
inaczej patrzy się na marihuanę z boku, a inaczej jeśli się w tym wszystkim 'siedzi'.
liczę na więcej wpisów, bo z chęcią zajrzałabym tutaj jeszcze nie raz. pozdrawiam;)

Najnowsze wpisy

Wpis truesstory

 

Wpis truesstory

 

Wpis truesstory

 

Wpis truesstory

 

Wpis truesstory

 

Wpis truesstory

 

Wpis truesstory

 

Wpis truesstory

 

Wszystkie wpisy