Photoblog.pl

Załóż konto

Liczy się człowiek... Część 2

Wyświetleń: 322

To jest czasami trudne - uznać że jesteśmy równi 

zwłaszcza w obliczu kłótni tudzież spraw, które mogą nas poróżnić 

lecz będąc ludźmi na co dzień, nie szukajmy długo spójni 

dzięki którym będąc sobą i tak odnajdziemy się wśród nich 

 

Tymi spójniami są pewne przywileje - oto jeden z nich: 

korytarz z ciasnymi poglądami i horyzontami się przepełni 

w te wszystkie osoby, dla których postęp i tęcza 

sprawia że cywilizacja ta w kontrze do nich się uśmierca 

 

To samo w drugą stronę - otwarte jednostki są wciąż głodne 

by człowieka ich pokroju zrównać w swej treści i formie 

z samym Bogiem, bo świat przecież stoi dla wszystkich otworem 

nawet dla tych, co myślą odwrotnie 

 

Jest jeszcze wśród spójni umiarkowany środek 

który czerpie z jednych i drugich esencję dawkowanym słowem 

i czynem - wolnym od wszelakich skrajności 

To jest wysiłek, lecz korzyść poprzez czas ich wynagrodzi

 

A w zasadzie jego upływ - Czy ja jestem wśród nich? 

Nie mnie to oceniać, lecz każdy z nas czasem tłumi 

swe prawdziwe oblicze, a mnie chodzi tylko o prawdę 

od wtedy aż po dziś dzień - czyli od chwili, gdy dostałem szansę 

na to by zobaczyć, że świat wygląda inaczej 

 

I nie jest tak, jak go widziałem wcześniej, wśród wyobrażeń 

które mi nawet we śnie psuły obrazek 

Człowiek jest i zawsze będzie niczym rękojeść 

wtedy, gdy się sobie nie przyjrzy - bo liczy się człowiek 

 

Albowiem w przeciwnym razie zostanie sam z mieczem 

i wtedy myśli najczęściej o jak najdalszej ucieczce 

Ja już wiem - Gdy pchniesz ten miecz głębiej, to tylko głowicę widać 

a Ty zrób jeszcze lepiej - patrz przed siebie, by to życie wybrać