photoblog.pl
Załóż konto

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach.

Im dalej tym lepiej, najważniejsze stanąć z brzegu by w razie czego można było się wyciąć.

W te święta przekonałam się o tym bardzo dosadnie.

Zaczynam nienawidzić czasu, gdy muszę jechać do rodzinnego miasta.

Źle na mnie to wpływa.

 

 

Wiem, że zaczęłam tworzyć własną rodzinę i z tą myślą wróciłam ze świąt "rodzinnych ", że tylko jedna osoba jest mi najbliższą ze wszystkich i pomału jedyną rodziną do czasu potomstwa.

 

 

Ostatnio ostro daje mi codzienność w kość.

Zaburzenia odżywiania od czasu zabiegu strasznie utrudniają normalne funkcjonowanie.

Bezsenność wykańcza bardzo po cichu.

Mam już dość ciągłego wiercenia się nie mogąc zasnąć i ciągłego budzenia się co chwilę, gdy tylko uda mi się "odpłynąć".

Głowa przepełniona negatywem, rozpaczą i cichym wołaniem z odchłani mojego wnętrza. Tak niewidoczne dla bliskich osób.. Tak bardzo negowane, niezrozumiane i deptane ciche prośby, albo już głośne proszenie o pomoc. 

 

Stałam się ostatnio cholernie wrażliwą, wręcz przewrażliwioną na wszelkie złe rzeczy, które coraz bardziej ruszają emocjonalnie.

 

Coraz częstsze wybuchy różnych emocji.

 

Wiem, że potrzebuję poprostu odpoczynku.

 

Strach co będzie dalej.

 

A będzie się działo.

 

Negatyw napływa falowo na tyle szybko, że można powiedzieć, że to tsunami.

Po każdej burzy podobno wychodzi słońce. 

Mam nadzieję na jakieś zmiany wkładając dużo wysiłku by to wszystko ogarnąć. 

 

Póki co walka trwa i trochę potrwa. 

 

Miłego dnia i jak najwięcej słońca :3

Dodane 2 KWIETNIA 2024 ze strony mobilnej
633
Junior brzydkimotyl Piękna!
12/04/2024 5:30:12
Photoblog.PRO xayu97 Dziękuję:3
12/04/2024 8:00:24

Photoblog.PRO krajobraz10 próbowałaś pić melisę, melatoninę ?
Ja też mam problemy ze snem, bez leków bym nie spała.
Nie biorę tych typowych na sen.
Melatonina mi pomagała, ale nie od razu.
04/04/2024 20:11:49
Photoblog.PRO xayu97 Melatoninę stosowałam, ale praktycznie nic nie dawała, a melisa w sumie do rozważenia ;)
05/04/2024 4:49:05
Photoblog.PRO krajobraz10 Na mnie melatonina zaczęła działać dopiero po 2 tygodniach.
08/04/2024 12:23:08

Photoblog.PRO abuuu Niestety też tak mam, ale ze strony rodziny męża. Do mojej zawsze wracam przepełniona nadzieją, a jak już mam odjechać to wpadam w depresje, ot to. Ostatnio też mam trudne chwile, dzieci, ciągłe choroby, zmartwienia co będzie jutro. Ten początek kwietnia dał mi jednak małą iskiereczkę nadziei, że będzie troszeczkę lepiej :)
i mam nadzieję, że u Ciebie to słońce po burzy wyjdzie na bardzo dłuugi czas i zapomnisz o zmartwieniach :) ..kto wie, może nawet tęcza będzie :)
Pozdrawiam.
04/04/2024 10:40:48
Photoblog.PRO xayu97 Mam taką nadzieję, że już niedługo cała burza minie i będzie tęcza :* dziękuję bardzo :*
04/04/2024 11:54:00

Photoblog.PRO padholder niczym Lara Croft ...te szelki to od kabury ?
03/04/2024 9:37:05
Photoblog.PRO xayu97 Szelki są ozdobne :)
03/04/2024 11:06:19
Photoblog.PRO padholder nieśmiertelnik też i a'la czarny sweter jednostek specjalnych ...wypisz wymaluj LC
03/04/2024 12:20:52

Photoblog.PRO patusiax395 Tak też jestem zdania że z rodziną tylko na zdjęciu dlatego ja ograniczyłam kontakty do minimum , a nawet z niektórymi ucięłam kontakt . Świat też nie spędzałam rodzinnie tylko wyjechałam z mężem i ze znajomymi i świetnie było :d dużo pozytywnych myśli i chwil dla Ciebie :)
03/04/2024 1:47:22
Photoblog.PRO xayu97 Czasem tak poprostu trzeba dla własnego dobra. Dziękuję bardzo :)
03/04/2024 6:07:33

Photoblog.PRO xmitchx Xaaayyuuu ale to jest mega <3
02/04/2024 20:19:19
Photoblog.PRO xayu97 Dziękuję:3
02/04/2024 20:29:54