Photoblog.pl

Załóż konto
exif
Wyświetleń: 348

A więc pierwszy dzień szkolenia już za mną. Nie mam pojęcia po co w ogóle się stresowałam, zdecydowana większość osób była zupełnie nowa i tak samo zagubiona jak ja. 

Ogólnie to nie wiem co napisać. Atmosfera i pracownicy są naprawdę super, warunki w biurze całkiem okej, stawka właściwie też. Jedynie zbiło mnie z tropu gdy pani szkoleniowiec wspomniała coś o pracy w Wigilię czy Sylwestra. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Znaczy się wiem, że dla wieelu osób te dni nie są wolne, ale kiedy ja ruszę w trasę po rodzince? I co z planowanym wyjadzem sylwestrowym z okazji naszej roczncy? Kurczę. Wiem, że to w żaden sposób nie jest przesądzone, ale bardzo chciałabym uniknąć sytuacji w stylu "Sory, ale ktoś musi być". -.- 

Chyba za szybko panikuję. Okej, jakoś to będzie. Przecież nie zrezygnuję z takiego powodu.

A tak z ciekawostek, w moim zespole mam prawie same kobietki. Nie wiem czy to dobrze, ja ogólnie swobodniej czuję się w męskim gronie, jakoś łatwiej się dogadać, luźna gadka i te sprawy. ALE poznałam dwie naprawdę miłe dziewczyny i ich zamierzam się trzymać. ^^ 

To chyba tyle na dziś. Lecę zaraz odgrzewać obiad, bo mój K. kończy zmianę. 

A tak w ogóle to burza wisi i powietrzu, w końcu! 

Photoblog.PRO saphirra Będzie dobrze, powodzenia ;) A tak na marginesie to widzę, że jesteś z Gdyni, polecasz Trójmiasto do mieszkania? Szczególnie chodzi mi o Gdańsk ;)
02/08/2018 10:42:29
iambigbiggirl Do każdych warunków pracy można się przyzwyczaić. Ja nie wyobrażałam sobie codziennego wstawania o 4:40 a tu juz 10 miesięcy zleciało i nie zdarzyło mi się zaspać ;) Grunt to dobre nastawienie :)
02/08/2018 6:40:23