Poszłam spać o 2, wstałam koło 10. Wyglądam jak zombie:) Do tego bolał mnie rano strasznie brzuch i mnie trochę przeczyściło:/. Zjadłam 2 jabłka, teraz idę na kasze gryczaną z czymś tam. Od 12 zabieram się do matematyki i zabrać się nie mogę. Dopadło mnie lenistwo bezgraniczne! Kurde! Muszę wziąć się w garść, spiąć pośladki. Dziwny mam dziś dzień. Jutro zakończenie roku szkolnego. 'Smutno mi, bo skończyła się szkoła i właśnie dlatego mam kurwa doła'. Miłego dnia