Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 8 LISTOPADA 2019 , exif
Wyświetleń: 66

Ten sam samotny listek, ale bliżej. Może bardziej samotny?

Nie wiem. Ale jestem pewien jednego, że już w tamtym miejscu nie leży. Wiatr, lub miotła czy but przypadkowej osoby. Nie wiem co się z nim dzieje i nigdy się tego nie dowiem. Zresztą, czy jest to ważne? Los pojedynczego listka na alejce w parku?

Ktoś powie: Liść, jak liść, jak tysiące czy setki tysięcy liści w parku. Gdy idziesz latem i wiszą na drzewie nawet nie jesteś w stanie z daleka rozpoznać pojedynczych liści, tylko ich suma daje cień i miłą ochłodę w skwar, a jesienią można, jak dzieciaki wziąć garść i rzucić w kogoś z radością. Jak kiedyś. A pojedynczy liść, gdzieś na alejce, uchwycony aparatem. Ładny mniej czy bardziej. Ale to nadal tylko liść.

I nie ma się co nad nim użalać.

To prawda. Nie warto.

Ale ...

marianfoto tak jak pojedynczy człowiek w dziejach narodu ? kto sie nad nim użala ?
08/11/2019 21:40:41
marianfoto pewien zbrodniarz powiedział // śmierć jednego człowieka to tragedia , ale śmierć miliona to tylko statystyka ,
08/11/2019 21:41:55