Photoblog.pl

Załóż konto

break on through 

2015/10/27   

hello

« następne   poprzednie »
hello

standardowo, kiedy coś cię przerasta, to od tego uciekasz. prawda? prawda, ja też tak robię. przeżywam największy kryzys obsobowości, wiary w siebie, w to co robię etc, jaki kiedykolwiek mi się zdarzył. borze, to przytłaczające. jak bardzo nie chcę robić tego, co robię. jak bardzo widzę, że nie pasuję do tych ludzi, do tego świata. to nie dla mnie, w sumie nie wiem kto się może spełniać w robocie tak stricte papierkowej. ale no dobra, może są tacy ludzie. ta elita, wybrana przez boga. ok, krzyżyk na drogę.
ja czuję się jednak jakby mnie ktoś zamknął w klatce. dlaczego w ogóle zgodziłam się na coś, co nie jest dla mnie, to pytanie mnie ciągle nurtuje. sfrajerzyłam się, i to tak srogo. doszłam do takiego momentu, że wolałabym dalej pracować w tych jebanych butach, niż zostać na studiach. a nie minął nawet miesiąc. ogólnie rzecz biorąc - jeśli nie zdam sesji, nie będę próbować drugi raz. pokażę wszystkim, że to nie jest dla mnie i pójdę w kierunku, który sprawi mi przyjemność.
jeszcze żeby ludzie byli w porządku - boże! tak bardzo nie są. elito narodu, dlaczego jesteś tak bardzo zjebana? to bardzo boli. zwłaszcza, że są święcie przekonani o swojej zajebistości, w rzeczywistości rozmawiając tylko o tym, co przeczytają w podręczniku do informatyki prawniczej. jednym słowem bełkoczą. wiecie, że nie da się z wami rozmawiać? rozumiem wywody filozoficzne raz na jakiś czas, szczególnie po paru piwach. ale no do cholery nie non stop. albo to może ja jestem za głupia i nie osiągnęłam tego poziomu. jeśli tak jest - świetnie, nawet nie będę żałować ani broń boże próbować osiągnąć tak wysokiego levelu wtajemniczenia. nie, mój ograniczony umysł tego nie ogarnie.
oprócz tego - halo? czy ja wyglądam jak maskotka? nie. więc dlaczego każdy mnie tak traktuje? jakbym miała 13 lat i była poza jakimkolwiek kręgiem zainteresowania. sęk w tym, że nie ma jak z tym walczyć. nic, null, nada. żaden sposób nie działa, więc chyba powinnam sobie odpuścić
a, no i jeśli sądziłam, że nie będzie już takiego miejsca, które nienawidziałabym bardziej niż vlo w 1 klasie - tada! idź na prawo i przekonaj się, jak wielkie pokłady nienawiści w sobie skrywasz. ogromne, wręcz pokusiłabym się o stwierdzenie, że nieograniczone

At least I can say that I've tried to tell you
I'm sorry, for breaking your heart
But it don't matter, it clearly doesn't tear you apart anymore

1 komentarz
mojeszalonezycie  - 27/10/2015 15:36:49
ładnie
zapraszam do mnie

Najnowsze wpisy

hello

27/10/2015 14:51:57

take shelter

09/07/2015 13:51:13

.

19/04/2015 18:04:14

one more night

25/03/2015 17:46:51

2014

02/01/2015 19:22:24

one day

13/11/2014 21:20:23

used to know

25/10/2014 22:12:03

lie a little better

10/10/2014 22:11:10

Wszystkie wpisy