Photoblog.pl

Załóż konto

---Klik w FAJNE--- 

2014/04/06   

 

« następne   poprzednie »

 

Ile was tutaj jest? :)

 


 

 

Chce mi się klnąć, ryczeć, mil­czeć, krzyczeć, zacząć biec przed siebie, by paść ze zmęcze­nia gdzieś po drodze, upić się, wyz­być się wspom­nień, przes­tać kochać, przes­tać istnieć... 

 

 

 

 

Cza­sami bra­kuje nam tchu, by coś powiedzieć,
łez, by wy­razić ból.
lecz nig­dy nie po­win­no zab­raknąć te­go jed­ne­go uderze­nia ser­ca, które po­wie, jak bar­dzo kochasz... 

 

 

 

W każdym z nas jest cmen­tarz sta­rych miłości... 

 

 

 

Nikt nie ro­zumiał mo­jej nagłej pot­rze­by usłysze­nia Go lub spot­ka­nia się z Nim.
Nig­dy chy­ba nie tęskni­li za kimś tak bar­dzo, by tęskno­ta stała się każdym oddechem.
Nie wie­dzieli, że ta nagła pot­rze­ba jest przeczu­ciem najgorszego... 

 

 

 

Gdy ko­goś kochasz to kochasz po­wiet­rze, którym od­dycha, ziemię, po której stąpa, rzeczy, których dotyka.
Kochasz tą osobę każdym od­dechem, uderze­niem ser­ca, spoj­rze­niem, ges­tem, słowem a na­wet łzami.
Kochasz tak, jak gdy­by nikt Cię nig­dy nie zranił... 

 

 

 

Człowieko­wi jest ciężko żyć, gdy żyje się tęsknotą, gdy płynie ona we krwi, gdy każde uderze­nie ser­ca oraz od­dech, tchnienie czy spoj­rze­nie jest tęsknotą. 
Nieus­tanną tęsknotą za tą jedną osobą... 

 

 

 

Nie is­tnieją słowa po przek­rocze­niu gra­nicy zaawan­so­wane­go bólu. 

 

 

 

Wyob­raź so­bie, że ko­goś kochasz całym sobą, lecz ta dru­ga oso­ba nie czu­je nic.
I spo­tyka­cie się, ni­by jes­teście a jed­nak nie. I cza­sem, jak przy­pom­ni so­bie o To­bie - odez­wie się lub zap­ro­ponu­je spot­ka­nie. I Ty cie­szysz się, wzruszasz, cały świat nag­le na­biera ko­lorów... I wte­dy znów dni ciszy, pus­tki a prze­cież przed chwilą było dob­rze - ta oso­ba była obok... I mi­ja ja­kiś czas i w tym cza­sie jest tyl­ko ból i wiele myśli, bo nie wiado­mo, o co chodzi... I po­tem znów zaczy­na świecić słońce, bo znów jest obok, znów tyl­ko na chwilę, na ja­kiś czas...  I tak na zmianę... 
Naj­gor­sze jest to, że są ludzie, którzy nie muszą so­bie te­go wyob­rażać. Ja nie muszę.
Jak myślisz, ile można wyt­rzy­mać...?

 

 

 

Gdy­byś od­szedł  zos­tałoby wiele wspom­nień, które z cza­sem przy­niosłyby ból i łzy, sa­mot­ne wie­czo­ry spędza­ne w cichym po­koju z ut­kwionym pus­tym wzro­kiem w kierun­ku drzwi z nadzieją, że wrócisz... 

 

 

 

 

Tak ciężko oce­nić sa­mego siebie.. 

 

 

 

Naj­pierw jest tęskno­ta, a po­tem długo już nic, bo wiesz, że nig­dy nie wróci to, za czym tak bar­dzo tęsknisz... 

 

 

 

 

Mi nie zab­rakłoby od­wa­gi, by odejść, lecz To­bie nie wys­tar­czy­loby sił, aby mnie zatrzymać...

 

 

Od­dałabym życie za Ciebie, jeżeli ono ura­towałoby Twoje... 

 

 

 

I choć dob­rze wiesz, że nie było war­to - to każdej no­cy toczysz walkę z ser­cem i myśla­mi, prze­konując samą siebie, że prze­cież On był po­wodem Two­jego szczęścia.
Sko­ro tak, to dlacze­go,gdy nikt nie widział płakałaś? 

 

 

 

Przeżywam ulotną miłość, która ulot­niła ze mnie resztki życia... 

 

 

 

-Nig­dy nie pot­ra­fiłbym Cię zranić...
- Ro­bisz to, mówiąc, że mnie kochasz... Gdy ko­goś kochasz nie da­jesz mu po­wodów do zaz­drości, do łez, których nikt nie widzi, do niep­rzes­pa­nych nocy... 

 

 

 

Uśmie­cham się tyl­ko po to, by się nie rozpłakać... 

 

 

 

Jes­tem tyl­ko wiel­kim sku­pis­kiem bólu, w którym każdy rodzaj cier­pienia się zagnieździł...
Jes­tem be­zużytecznym zużytym naczy­niem na łzy...
Jes­tem chy­ba ja­kaś tar­cza, w którą wy­mie­rzo­ne są wszel­kie strzały świata... 

 

 

 

2 komentarze
atlam  - 18/12/2015 18:52:45
boskie włosy ! ;d
fadetoblackx3  - 01/05/2014 12:09:52
W każdym z nas jest cmen­tarz sta­rych miłości...

Najnowsze wpisy

Wpis wierszykowoo

 

Wpis wierszykowoo

 

jubel.

 

Wpis wierszykowoo

 

Wpis wierszykowoo

 

POWRACAM, kochani ;)

 

11
what now?

 

7
anymore.

 

Wszystkie wpisy