Photoblog.pl

Załóż konto

Myśli (nie)uporządkowane... 

2019/10/14   

La felicidad en mi.

« następne   poprzednie »
La felicidad en mi.
Powiększenie

I znów kolejny październik, miesiąc dla mnie smutny od lat... Co roku mocniej odczuwam Twój brak, mimo że w perspektywie całego życia znaliśmy się tak krótko... Minęło ponad 26 lat. Tak długo nie ma Cię już na tym świecie, a we mnie nadal tkwi we mnie ta Puszcza Białowieska, Twoja gra na gitarze, ciepły głos; to  wszystko wraca co roku, wprawiając mnie w melancholię na parę dni. I chodzą mi dziś przez to po głowie utwory Roberta Kasprzyckiego, którymi zaraziłeś mnie wtedy. Pewnie dziś wiele cytatów z jego poezji i utworów: "...tylko w pamięci drwiły zeń miejsca, przedmioty, kształty, drzwi, których nie strawi żaden żar - jak zęba ból wciąż będą ćmić...". Tak, bez tych wspomnień, które czasem drwią ze mnie w głowie, czuję się zagubiony, jak samotny rozbitek na bezkresnym morzu...

 

Wiele jest sposobów na zgubienie się na morzu. Czasami płynąc źle skręcimy, znajdziemy się zbyt blisko fali. Wody nagle podnoszą się i porywają nas. Walczymy z prądem z całych sił, by cofnąć się na suchy i twardy grunt, do siebie, do normalności, do rutyny. A kiedy już złapiemy oddech, szukamy na brzegu wszystkiego co straciliśmy, wszystkiego co kochaliśmy - naszych marzeń i przyszłości, naszych przyjaciół i bliskich oraz tych, dla których prąd nie był tak łaskawy, którym się nie udało dotrzeć do tego punktu. Czasami zagubić się, to nie wiedzieć jak wydostać się z miejsca, w którym jesteśmy, a czasem niewiedza jak dotrzeć tam, gdzie chcemy być, gdzie musimy być. Ale jest ratunek - czasami kilka z pozoru błahych słów może być tratwą ratunkową, która zabierze Cię do domu. Być zobaczonym, być znalezionym - czyż nie właśnie tego wszyscy szukamy?

 

A jednak zostałem znaleziony. To już ponad trzy lata, a ja czuję się spełniony i szczęśliwy, choć za rzadko mu to mówię. "Jestem taki szczęśliwy bo niczego mi nie brak - może poza nieszczęściem, żeby w szczęście je zmienić. Jestem taki radosny, bo niczego mi nie brak - może poza rozpaczą, bym mógł szczęście docenić..." Czasami muszę poczuć się smutny, by się uzewnętrznić. Nie jestem dobry w rozmowach o uczuciach. A jednak mam to czego potrzebuję. Mam kogoś, kto mnie dopełnia. Moją drugą połowę duszy. Wiem, śmiałbyś się teraz, życzyłbyś mi więcej takich chwil szczerości. Słyszę w głowie Twoje śpiewane, tak bez nutki fałszu: "Vivo sin vivir en mi, y de tal manera espero, que muero, porque no muero" - tylko Ty ze znanych mi osobiście osób tak płynnie mówiłeś po hiszpańsku... A dziś chyba ostatni dzień melancholii, pełnia październikowa się kończy, odzyskam siły i znów będę uśmiechniętym sobą....

 

Robert Kasprzycki "Niebo do wynajęcia" ----------> right click!

 

"Na tablicy ogłoszeń pod hasłem "lokale"
Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe
Na tablicy ogłoszeń fioletowym flamastrem
Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść

Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam gdzie spokój jest święty
No bo święci są pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan

Pomyślałem "to świetnie, takie niebo na ziemi
Grzechów nikt nie przelicza, nikt nie szpera w szufladzie"
Pomyślałem "to świetnie" i spojrzałem na adres
Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest
Niebo do wynajęcia..."

2 komentarze
krajobrazypoland  - 28/02/2020 23:17:35 z telefonu komórkowego
Piękny widok
kerx - 06/03/2020 21:54:46
Dolina Gąsienicowa

Najnowsze wpisy

Et desidero.

27/03/2020 20:00:03

Secretorum manifesta sunt.

28/02/2020 20:17:03

Amoris festum

08/02/2020 9:18:20

2019

10/01/2020 21:12:54

In tenebris ... curro

24/12/2019 21:23:41

Autumnum et hiemem.

06/12/2019 18:51:50

Terre de reve

08/11/2019 21:52:40

La felicidad en mi.

14/10/2019 21:38:21

Wszystkie wpisy