Photoblog.pl

Załóż konto

kamikadze przeładowany ideami 
zapisz

Podsumowanie 2020 roku

Wyświetleń: 382

Niezależnie od tego czy publikuję tutaj systematycznie - czy tak jak w tym roku - nie, to podsumowanie być musi. Jeśli bym go nie dodała to za rok byłabym smutna, że tego nie zrobiłam. W końcu to taka moja tradycja!

 

Mój 2020 (pewnie jak dla wielu z was) nie był rewelacyjnym rokiem pełnym radosnych chwil i momentów pełnych wzruszeń.

 

Był za to rokiem pełnym ciężkiej pracy i zrozumienia, że wcale nie jestem tą "dziewczynką która prowadzi Facebook'a" (chociaż tą część pracy bardzo lubię!). Wiem już, że mam dużą wiedzę i umiejętności, a dodatkowo również instynkt, co stanowi największą moją zaletę, a firmom przynosi realne efekty. W tym roku pomogłam wielu firmom, nie tylko swojej i sprawdziłam się na wielu płaszczyznach, co w efekcie nie tyle dodało mi otuchy, co przekonało o wartości mojej wiedzy i doświadczeniu. W końcu pierwsze strony prowadziłam już w podstawówce i to wtedy wygrywałam pierwsze olimpiady informatyczne. Teraz wiem na co mnie stać, ile potrafię i jak to wykorzystać. Nigdy w życiu nie otrzymałam tyle świetnych ofert pracy co w tym roku, a nawet jej nie szukałam.

 

Po za życiem zawodowym jednak nie był to rok wymarzony. Byłam na bardzo nieudanym urlopie, nie wyjechałam za granicę (marzenia związane z Mauritiusem już na zawsze poszły do kosza) i nie zobaczyłam żadnego nowego, pięknego miejsca. Mimo wszelkich starań, diet i mocnych treningów, znowu przytyłam, a przez covid nie mogłam kontynuować leczenia. Przygarnęłam pięknego piesa, który nie do końca został zaakceptowany przez Darka, więc w wieku 25 lat zostałam trochę taką "samotnie wychowującą matką". Mimo to, Broly to chyba najlepsza decyzja w 2020 roku. Zamknięta w domu nie miałam okazji poznać nowych ludzi, ani pielęgnować relacji które już istnieją. Pierwszy raz tak beznadziejnie spędziłam urodziny ...

 

W nowy rok wchodzę cięższa o kilka kilogramów, ale lżejsza o pierścionek zaręczynowy, mądrzejsza o świadomość własnych zdolności, nadal bez dzieci, rodziny, męża i jakichkolwiek planów na przyszłość. Z roku na rok z coraz mniej "lekką" głową, ale za to z przekonaniem o własnej niezależności i świadomości, że zawsze dam sobie radę.

 

I niech ta świadomość prowadzi mnie przez cały 2021 rok!