Photoblog.pl

Załóż konto

ONE DIRECTION  

2012/03/03   

#27

« następne   poprzednie »
#27
Kategoria:
Louis ;3

Rozdział 6

* oczętami Gemmy *

Poszłam do parku, przemyślec to wszystko. Posiedziałam chwilę w parku, a później poszłam dalej. Nie zauważyłam nawet jak się ściemniło. Nie znałam za bardzo okolicy, więc się zgubiłam. Ta super, Londyn i weź tu się znajdź. No okay, dam sobie radę. Byłam gdzieś, mhm, jak podejrzewam na obrzeżach miasta. Idę sobie uliczką jakąs boczną, a tu podjeżdża Louis? Czego on tu chce? I skąd wie gdzie jestem?

- Gem! Co ty tu do cholery robisz?! - darł się na mnie jakbym miała 5 lat i nie umiała o siebi zadbac.

- Czesc Louis. Miłe powitanie - powiedzialam z ironią.

- Wsiadaj. - powiedział już spokojniej. Posłusznie wsiadłam, a on pojechał na jakiś parking i zaparkował. Nie wiem o co mu znowu chodzi.

- Co my tu robimy?

- Musimy porozmawiac.

- Już rozmawialiśmy dzisiaj rano. Zrozumiełam twój przekaz jasno i wyraźnie, nie musisz mi tego powtarzac.

- Gem, to nie tak. Ja powiedziałem to, bo nie wiedziałem czy powieniennem ci o tym teraz mówic. - powiedział wyraźnie zestresowany.

- Czego mówic, o co ci chodzi? O czym ty do mnie mówisz w tym moomencie? - nie wytrzymałam wybuchałam. Wszystkie emocje, które we mnie były chciały wyjśc. Louisa zirytowały moje pytania. Z politowaniem popatrzył na mnie, a następnie zbliżył się do mnie i pocałował. Namiętnie pocałował. O taaaak. Lubiłam to, mimo że całowaliśmy się raz. Trwaliśmy tak chwilę, a później Louis oderwał się ode mnie i powiedział

- I co ty na to?

- Ale na co? - powiedziałam i prowakacyjnie uniosłam jedną brew. - na to? - zapytałam i tym razem to ja go pocałowałam.

- Tak właśnie na to - powiedział

- Ja na to, że chyba cię lubię. - powiedziałam i przygryzłam dolną wargę, a Louis posmutniał.

- Lubisz? Dziewczyno! Ja poza tobą świata nie widże, a ty mnie lubisz? No dziękuję serdecznie! - powiedział i odwrócił głowę do okna.

- Oczekiwałeś, że powiem coś w stylu: Louis ja ciebie baaardzo ale to bardzo kocham? 

- Szczerze mówiąc to tak

- No i się nie pomyliłeś. - dodałam, a on spojrzał na mnie uradowany - tak , Louis kocham cię.- powiedziałam i znowu go pocałowałam.

- No to teraz możemy jechac do domu - powiedział i uśmiechnął się, a następnie odpalił samochód. Pojechaliśmy prosto do domu.


sorry, że tak późno, ale nie mogłam się w sobie zebrac

ogólnie to rozdział jakiś niewypał, bo nie moge zebrac ostatnio słów, myśli etc.

miło byłoby widziec komentarze <3


 

6 komentarzy
liampaynee  - 03/03/2012 22:44:16
słodki <3
music1d - 03/03/2012 22:08:29
Pojechaliśmy do domu. Ta Lou ja cie za dobrze znam :D Obojwe wiemy ze nie. A pozatym nie gadaj bo rozdział jest za******y <3
morethanthis  - 03/03/2012 22:08:22
słodziak <3
baajecznaxd  - 03/03/2012 22:06:11
Super klikam fajnie i zapraszam do mnie;D
duuuuuuuuuuupa  - 03/03/2012 22:05:41
fajnie ;* zapraszam ; 3
hypnotaise  - 03/03/2012 22:04:58
ojoj, 1D . <3
-hej, wejdź, kliknij fajne!-

Najnowsze wpisy

#28

 

#27

 

#26

 

#25

 

#24

 

#23

 

#22

 

#21

 

Wszystkie wpisy
Między duszami drzew