Photoblog.pl

Załóż konto

The story further I follow 

2020/02/27   

 

« następne   poprzednie »

Zawsze liczyłem się z osobami z tego miejsca.

Mam nadzieje że wyszliście i już mnie potrzebujecie.

Jedno co zawsze mnie przerażało to to że będziecie mnie potrzebować kiedy odejdę.

Jestem jeszcze gdyby ktoś mnie szukał.

Niestety moje drogi się kończą.

A nowych nie widzę na horyzoncie.

Robię co mogę, na tyle ile mam siły.

I choć niektórzy myślą że podoba mi się ten stan.

To wiedzcie że coraz bardziej mi niedobrze od tego wszystkiego.

Tak jakby to była moja wina, kiedykolwiek miał jakiś wybór, czy kontrole nad tym co mnie spotykało..

Bądźmy szczerzy wobec siebie na przestrzeni lat nikt nie widział tu dla mnie miejsca.

Próbowałem się zmienić, wpasować, znaleźć swoja alternatywę sposób na życie.

Ale czasu nie powtrzymasz, a ja jestem już pod ścianą.

I będę musiał się z nią zderzyć.

Zawsze wierzyłem że wszystko sprowadza się do jednego i tego pragnę.

I że to ja na tym zyskam ale chyba za bardzo to przeciągałem.

Jednak to nie ja założyłem pętle.

Ale jeszcze ja mogę ja zacisnąć.

Powiedzmy że robię to bo to słuszne i jedne wyjście.

A nie dlatego że tego chcę czy dlatego że on mi karze.

Powiedzmy że tak nakazuje honor i odwaga której on może mi tylko pozazdrościć.

I to on będzie największym przegranym kiedy zobaczy upadek swojego dziecka.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis valygar

 

Wpis valygar

 

Wpis valygar

 

Wpis valygar

 

Wpis valygar

 

Wpis valygar

 

Wpis valygar

 

Wpis valygar

 

Wszystkie wpisy