Photoblog.pl

Załóż konto

You are the flame in my heart. 
zapisz

exif
Wyświetleń: 553

Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową

 

Ich poznanie było z perspektywy osób trzecich

Bardzo magicznym dla nich doświadczeniem

Od początku było widać jak ich oczy się lubią

Fizycznie pasowali do siebie wręcz idealnie

Niczym dwie połówki jabłka przekrojonego na pół

Wiadomym było, że nie pohamują się przed aktem

Połączenia dwóch rozpalonych serc i ciał.

Pierwsze ich zbliżenie ociekało namiętnością

Nadmiarem emocji, i zdrętwiałych kończyn po

Nie spodziewali się, że ich akt będzie tak wyjątkowy.

Nigdy jednak w życiu nie przeżyli czegoś takiego

Nie spodziewali się, że byli świadkami tak ważnego

Dla świata i ludzkości procesu tworzenia nowego.

Życia, duszy i skazanej na śmierć człowieka

Po długo wyczekiwanym i pełnego wyrzeczeń okresu

Światło dzienne ujrzał ich owoc miłości

Nie miał jednak jeszcze świadomości, na co

I jakie bolesne przeżycia narazili go, jego stwórcy.

Pierwsze lata były pełne nauki, poznawania nowego.

Pierwsze stawiane kroki, wypowiadane słowa.

Pierwsze szkolne porażki, obowiązki.

Gdy już pełnoletniość nastała, dopiero wtedy

Poczuł co to znaczy życie i jak sinusoidalne

Bywają jego momenty. Pierwsze kontakty z kobietami, używkami.

Pierwsze łzy, choroby..

Potem walka o przetrwanie, brakujące godziny

By odespać te przepracowane

Godziny spędzone w wyścigu szczurów.

By w końcu się obudzić złudnie wolnym.

Emerytowanym człowiekiem..

Lecz towarzyszą mu cywilizacyjne schorzenia.

Przez co jest uzależniony od farmaceutycznych

Wspomagaczy, które stopniowo pogarszają

Jego werwę i życiową energię

Aż w końcu pozostaje bezsilny..

Nikt i nic nie jest w stanie mu pomóc

I pewnego dnia zamykają się jego oczy

Na zawsze..

Lecz to nie koniec, albowiem jego dusza

Jak każdego z nas, nie jest obarczona Śmiercią.

I wtedy doświadcza czym jest nieśmiertelność.

O której czytał niegdyś w Dziadach

"Ja nieśmiertelność tworzę"

I on był jej współtwórcą i mógł jej zaznawać..