Photoblog.pl

Załóż konto

The show must go on. 

2016/01/07   

 

« następne   poprzednie »

Reszta sobie chudnie a te paskudne balerony swoje. Ugh.

Ostatnio boli mnie serce, tak zwyczajnie fizycznie, ciekawe od czego.

Wegetarianizm wciąż działa to już tydzień i jest w porządku.

Mało jem. W miare zdrowe, słodycze w znikomej ilości.

Ogólnie wracają mi myśli z przeszłości. Jest coraz gorzej. Rzadko kiedy jestem w stanie normalnie funkcjonować, wzziąć jestem przygnębiona i zmęczona. Czy to na pewno nadaj jedynie ta jesienno zimowa depresja? 

 

 

 

Zapraszam na moją stronę na fb: KLIK

2 komentarze
wytrzymaj  - 08/01/2016 23:10:41
Dla pocieszenia musiałabyś zobaczyć moje nogi i wtedy mówić, że widzisz balerony, akurat tego jestem pewna.
sofort - 07/01/2016 19:28:35
"Balerony" to odbicie Twoich predyspozycji do odkładania tkanki tłuszczowej w konkretne partie ciała... myślę, że jesteś tego świadoma. Możesz próbować to zaakceptować, co byłoby zdrowym i ludzkim odruchem.
Możesz też próbować to zmienić, ale podejrzewam, że bez liposukcji albo zastrzyków z androgenami się nie uda. To przecież kształt ciała charakterystyczny dla kobiet.
Proszę Cię, nie warto inspirować się zdjęciami odchudzonymi w programie graficznym.

Najnowsze wpisy

Wpis scrawnygirl

03/04/2016 22:37:09

Wpis scrawnygirl

13/03/2016 18:11:08

Wpis scrawnygirl

07/03/2016 23:38:12

Wpis scrawnygirl

06/03/2016 20:33:32

Wpis scrawnygirl

05/03/2016 20:22:48

Wpis scrawnygirl

14/01/2016 12:25:08

Wpis scrawnygirl

11/01/2016 0:25:15

Wpis scrawnygirl

07/01/2016 15:49:39

Wszystkie wpisy