Photoblog.pl

Załóż konto

 

2012/02/23   

31.

« następne   poprzednie »
31.

 

Tak wiele ocen wystawionych zbyt pochopnie, wiele decyzji podjętych zbyt gwałtownie.

 

 

 

najlepszy przyjaciel jest tylko jeden . on jest wszystkim dla ciebie , ty jesteś wszystkim dla niego . nikt nie potrafi zniszczyć tego , co stworzyliście . jesteście jak mur , którego nie można zburzyć . wasza znajomość trwa dłużej niż myślicie . bez względu na kłótnie , jesteście razem zawsze . ani ty ani on nie jest idealny . ale mimo wszystko kochacie się jak siostry . jesteście jednością . płaczecie razem , cieszycie się , spędzacie każdą chwilę . jej łza powoduje łzy u ciebie . jej uśmiech , smajl na twojej buzi . szanujecie siebie i nie macie przed sobą żadnych tajemnic . rozumiecie siebie bez słów . tak , to jest ona . najlepsza , najcudowniejsza moja przyjaciółka pod słońcem . na całym świecie .

 

 

 

Prosiaczek zapierdolił poduszkę Kubusiowi i poszedł spać . teraz prawdziwych przyjaciół nie ma nawet w bajkach.

 

 

 

pośród miliona obcych twarzy szukała tej jednej, której uśmiech znała lepiej niż piosenki Bas Tajpana.

 

 

- Zagramy w pomidora ? - Ok. - Co robisz ? - Pomidor. - Jak ma na imię twój tata ? - pomidor. - Jakie warzywo Cię w nocy prześladuje ? - Pomidor. - Kochasz mnie ? - Nawet nie wiesz jak bardzo.

 

 

 

- jesteś wolna? - no faktycznie, nie za szybko biegam.

 

 

- chodzicie ze sobą ?  - nie kurczę , biegamy !

 

 

- kochanie , jaki mam kolor oczu?  - kolor wiosennego świtu z mgłą, w której mógłbym błądzić całe życie .

 

 

Definitywny koniec czekania na coś co nigdy nie nadejdzie, koniec opłakiwania straty przyjaciół, którzy byli wobec mnie fałszywi, koniec czekania aż się do mnie odezwiesz, koniec pieprzonych marzeń o naszej wspólnej przyszłości.

 

 

boisz się związku na odległość bo co? bo boisz się, że będzie się ogladał za innymi? bo twierdzisz, że będzie Cię zdradzał? uwierz, jak kocha to nie będzie widział świata poza Tobą..

 

 

 

Popełniłam wiele błędów, wiem. Ale dzięki nim nauczyłam się, że życie nie jest takie proste i trzeba nauczyć się walczyć z każdą przeciwnością losu. Być silnym, nie poddawać się. Tylko wstać i walczyć o to by było nam jak najlepiej. Walczyć o swoje szczęście.

 

 

 

Wiesz co chciałabym Ci powiedzieć? Nie, że Cię kocham. Ani, że nienawidzę. Bo to i tak teraz nieważne. Na każde wyjawione uczucie z mojej strony, Ty reagujesz brakiem pytań. Gdybyś mnie wysłuchał i patrzył uważnej w moje oczy, które tak uwielbiasz już dawno odkryłbyś tą prawdę. Prawdę, którą te oczy wykrzykują za każdym naszym spotkaniem... Podziękowałabym Ci. Za każdą łzę, za każdą nieprzespaną noc, za ból i tą cholerną rozłąkę. I gdybym mogła wybierać, chciałabym to przeżyc raz jeszcze, by po wszystkim usłyszeć znowu, że tak cholernie za mną tęskniłes.

 

 

Obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni, parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy, dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy, na uczelnie, czy gdzieś, a potem wracać, znowu, do siebie.

 

 

odnoszę wrażenie, że szczęście przyjaciół, jest czymś sto razy ważniejszym, niż szczęście tylko i wyłącznie nasze, a przynajmniej tak jest w moim przypadku. to samo tyczy się problemów bliskich ci osób - widząc, jak się z tym męczą, jak to przeżywają, rozrywa ci serce, i chcesz im w jakikolwiek sposób pomóc. bardzo lubię obserwować ludzi, widzieć ich wszystkie gesty, ruchy, mimikę, emocje wypisane na twarzy i przede wszystkim - w oczach. wystarczy spojrzeć na przyjaciela uśmiech i błysk w oczach; od razu wypełnia cię szczęście, jak za pomocą czarodziejskiej różdżki.

 

 

patrz co straciłeś, dupku

 

 

Łkała głośno i starała się zapanować nad oddechem. Wiatr otulał ją mocno, gorące łzy oblewały twarz, a z ust wydobywały się ciche westchnienia. Po chwili podniosła głowę, otarła wierzchem dłoni oczy, a wtedy ujrzała jego sylwetkę na tle zachodzącego słońca. Głośno bijące serce zagłuszało myśli, zastanawiała się co mu powiedzieć, czy w ogóle coś mówić. Chłopak zatrzymał się pół metra przed dziewczyną i prześlizgnął wzrokiem po jej zapuchniętej twarzy. Zaczęła monolog. 'Nie chciałam słów.' Szepnęła i zmusiła się do tego, by nie płakać. 'Miałam jedynie cichą nadzieję, że będziesz w stanie objąć mnie, gdy ze snu wyrwie mnie koszmar, że dotkniesz mojego policzka tylko po to, by poczuć jego ciepło, ale tak nie było. Ciebie nie było. A teraz wracasz i powtarzasz, że będziesz już na ' zawsze. A co jeśli ja Ci nie ufam?' Dotknęła dłonią jego klatki piersiowej. 'Nawet Twoje serce nie bije szybciej.' W jego źrenicach widziała swoje łzy, a wzmagający się wiatr szeptał 'dobranoc'.

 

 

 

No bo przecież ty masz w sobie tak duuuuużo miłości, że umiesz kochać dwie naraz.

 

 

 

szeptał mi do ucha, jak bardzo mnie kocha. moje łzy kapały na jego bluzę. wiedziałam, że to już koniec. że nas już nie będzie. nasze drogi się rozejdą i powrócimy do własnych bajek. nie chciałam tego. myśl o tym, tak bardzo bolała. świadomość, że to prawdopodobnie nasze ostatnie spotkanie, rozpierdalała mnie od środka. tak długo na siebie czekaliśmy, a kiedy się spotkaliśmy i uświadomiliśmy sobie, że nasze serca biją w jednym rytmie, pierd

1 komentarz
oopisyyynagg  - 23/02/2012 20:55:46
Swietne
zapraszam do mnie ;)

Najnowsze wpisy

Wpis oopisoowooxd

 

31.

 

30.

 

29.

 

28.

 

27.

 

26.

 

25.

 

Wszystkie wpisy