Photoblog.pl

Załóż konto

I can see but once I was blind 

2013/03/15   

 

« następne   poprzednie »

Podłoga lśni, skrzy się niczym szklana.
przez niechlujnie rzucone na parapet zasłony wkradają
się strumienie zimnego wciąż światła - nadal martwego.
rozsiadasz się w fotelu w najbardziej bezczelny ze
wszystkich sposobów. Ze stopami wyciągniętymi w moją stronę,
ze zmęczonymi dłońmi zwisającymi nisko, że prawie muskasz
parkiet opuszkiem - jak największy Maestro na słynnym obrazie.
Cisza dalej trwa, zmęczone oczy i senny jeszcze
marzec. Brak mi pewności, czy ogarnia mnie spokój, czy
nadal kroczę po omacku - przyjmując to, co los da -
wszystkie te wątpliwe niespodzianki.
Brak mi przekonania bez jasnych zaproszeń, bez klarownych ofert.
Niewinne masz oczy, a genialnie zawstydasz - tym swoim
spojrzeniem - radioaktywnym - jak gdybyśmy się poznali pierwszy raz.
Jak gdybyśmy jeszcze nie sprofanowali nic.
i nocy,
i materacy,
i prześcieradeł,
i brzasku,
i brudnych ścian.
i pomyśleć, że wyprzeć Cię chciałem -
tak zwyczajnie i prosto - Delete'm.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

maturity...

14/04/2013 18:41:00

Wpis confessionoftrendocholic

06/04/2013 20:15:29

papieros, pasjans i cień.

04/04/2013 19:33:26

Jeden Wielki Oblany Test.

03/04/2013 21:41:08

Wpis confessionoftrendocholic

15/03/2013 10:35:48

Wpis confessionoftrendocholic

08/03/2013 22:17:03

Dylemat.

26/02/2013 11:42:25

Powszedni erotyk.

16/02/2013 23:27:54

Wszystkie wpisy