Photoblog.pl

Załóż konto

I can see but once I was blind 

2013/02/26   

Dylemat.

« następne   poprzednie »
Dylemat.

Banalnie łatwo jest robić absurdalne rzeczy.
Mam wrażenie, że to nawet uzależnia.
Stworzyć nieład w ładzie, czuć niespełnienie w
szczęściu, czy wymieniać niezastąpionych.
Spokój - czynnik regeneracji, który wyniszcza -
bezmyślnie nazwany nudą.
Kto potrzebuje 'kochania' w obliczu 'zakochania'?
Czy stymulacja rzeczywiście jest lepsza, niż inherencja?
Odwieczny dylemat : atrakcyjny, czy nijaki?
Nie, nie - nie mówię, że trzeba być od razu turpistą, by
mieć w sobie jakąś głębie.
Nawet trzeźwy umysł, świadomość czynu w tym wszystkim jest
teraz niepewna.
Bardziej usprawiedliwione jest robienie rzeczy bezmyślnych
świdomie, czy czynienie ich nieświadomie? Absurd.
Złoty środek aby na pewno istnieje?
Namiętności stymulują, pchają ku doznaniom.
Równowaga niszczy, nudzi, spowalnia.
A może jest odwrotnie?
Mam nadzieję odnaleźć odpowiedź.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

maturity...

14/04/2013 18:41:00

Wpis confessionoftrendocholic

06/04/2013 20:15:29

papieros, pasjans i cień.

04/04/2013 19:33:26

Jeden Wielki Oblany Test.

03/04/2013 21:41:08

Wpis confessionoftrendocholic

15/03/2013 10:35:48

Wpis confessionoftrendocholic

08/03/2013 22:17:03

Dylemat.

26/02/2013 11:42:25

Powszedni erotyk.

16/02/2013 23:27:54

Wszystkie wpisy