Photoblog.pl

Załóż konto

 

2015/08/07   

 

« następne   poprzednie »

W niedzielę pożegnałam mojego pieska. Miała równo piętnaście lat i miesiąc. To jej zdjęcie, które mam na awatarze w komputerze. Jest takie urocze... Cały dzień płakałam, a miałam tego dnia dwie imprezy rodzinne - jedną u mnie, a drugą u Michała. Było to tak.

Wróciłam z Woodstocku, mama mnie odebrała. Wjeżdżamy na podwórko, patrzymy, a Sonia leży przy bramie. Oczy szeroko otwarte, nie mruga, strasznie szybko oddycha. Wzięłyśmy ją do cienia i nie wiedziałyśmy, co robić. Zadzwoniłam do brata Michała, który jest na ostatnim roku weterynarii i zapytałam co mam robić. Powiedział, że zaraz przyjedzie. Ale za chwilę zadzwoniłam jeszcze raz, bo nie było już po co... 

Jak pojechałam do Michała, to jeszcze nie zdążyłam podejść do drzwi, a jego mama wyszła i mnie przytuliła. Ja naturalnie w ryk. Wracając do domu, gdzie czekała kolejna impreza, chciałam zadzwonić do mamy, żeby nam bramę otworzyła, bo było juz sporo ludzi i nie było gdzie zaparkować, ale brama była już otwarta. I mówię ,,no tak, już nie trzeba zamykać'' i znowu w ryk. Ech. 

Na drugi dzień już nie płakałam. Było mi lepiej. To prawda, że sen pomaga. 

A dzisiaj jedziemy nad jezioro do niedzieli. Mają być burze w sobotę. Pewnie będę się bała w tym małym domku. Ale trudno. 

4 komentarze
m4delino  - 28/08/2015 0:15:30 z Android
Moze psy tak jak koty mają wiecej zyc??:)
civetta - 28/08/2015 6:48:00
no właśnie niestety nie :<

skinnyneeds  - 07/08/2015 21:57:35 z Android
Jestem z Tobą Kochanie, czas leczy rany, zapamiętał Cię jako wspaniałą kochającą osobę, trzymaj się Malutka
rozgoryczenie  - 07/08/2015 14:37:01
Sen zawsze pomaga.
Udanego wyjazdu :3

Najnowsze wpisy

Wpis civetta

 

Wpis civetta

 

Wpis civetta

 

Wpis civetta

 

Wpis civetta

 

Wpis civetta

 

Wpis civetta

 

Wpis civetta

 

Wszystkie wpisy