Photoblog.pl

Załóż konto

;*

;*

Ale, że co dalej ...?

;***

;***
Jak to mówią, szewc bez butów chodzi, dlatego mój mały dopiero lekko po roczku doczekał się mini sesji, ale taka jesień, że grzech byłoby zdjęć nie zrobić ;P

Wpis wiwarta

 Moje 2 miłości  <3

 

Mały cały czas pokazywał w domu na zdjęcie z Pasterką, to proszę w końcu zapoznał się z nią lepiej <3

 

Po 9 miesiącach bez jazdy w końcu wsiadłam. Pasia to jednak kochane zwierzę i mimo, że nasza przerwa trwała prawie 2 lata to ona nic nie zapomniała, po prostu jakbyśmy miały z miesięczną przerwę <3

 

Boże daj mi siłę by dalej żyć....

;*

;*

Udało nam się ostatnio wyrwać do stajni. Muszę częściej jeździć tam, bo to jedyne miejsce gdzie mogę odpocząć, psychicznie. Jął jest, aa no raz lepiej raz gorzej. Mały już ma prawie rok, nie wiem kiedy zleciało. Aa ja jestem tak zmęczona, jakbym już siedziała nie wiem ile z nim.

 

Noo cóż brakuje mi w życiu koni strasznie, mam nadzieję że niedługo będę mogła wrócić do nich chociaż w małym stopniu...

;*

;*

Tęsknię za tymi czasami, tęsknię za nimi.

Znowu mnie trochę nie było. Co się dzieje w zasadzie nudy.

Ostatnio sobie przeglądałam jakąś stronę o znakach zodiaku i wiecie co ile w tym prawdy. Koziorożec ma szczęście do.. pakowania się w kłopoty. Jakie to prawdziwe. Jestem mistrzem w dokonywaniu fatalnych wyborów. Lepiej nie robić nic niż później żałować decyzji. Przydałby się ktoś kto by pokazał jak będzie wyglądało moje życie za 20 lat żebym wiedziała co robić.. 

Zastanawiam się czy w wieku 26 lat można mieć marzenia. Czy jeśli się wie, że się nie spełnia to czy warto marzyć... ja chyba z dnia na dzień przestaje to robić i z dnia na dzień powoli umieram. Tylko czy warto bez marzeń być tylko wegetujacym człowiekiem,  dazacym do niczego. 

Nikt nie powiedział że w życiu będzie łatwo, ale nie wiedziałam że będzie taciężko,  pod górkę i beznadziejnie...  wkradlo się w moje życie coś niedobrego, mianowicie zazdrość... zaczynam zazdrościć ludziom wszystkiego, matko jakie to głupie,  ale tak jest... 

Przepraszam za tak pesymistyczna notkę, odezwę się jak u mnie będzie lepiej, albo nigdy. 

W każdym razie powodzenia Wam wszystkim ;)

;**

;**

Długo mnie nie było, ale jak widać dużo się zmieniło.

W sobotę po bardzo długiej przerwie w stajni w końcu. Pojezdzilam trochę, po takiej przerwie moje mięśnie nie wyrobily. ;)

 

 

;**

;**

Dużo się pozmieniało od ostatniego wpisu...

 

 

Powodzenia malutka <3 <3

;**

;**

Ostatnio tylko takie zdjęcia mamy.

Z Rudzina działamy cały czas, coś tam staramy się. Postępy małe, ale są :)

Dzisiaj pierwsze małe hopki za nami :p

Aa jazdy kończymy w lesie i dla Rudej już las nie robi takiego wrażenia :d

;**

;**

 Nie było mnie sporo, ale z Rudą coś tam staramy się znaleźć czas, żeby trochę się poruszać ;P

 

Ostatnio zawędrowałyśmy nawet do lasu na stępik same , prychała na wszystko co się rusza, ale śmiało szła do przodu !! :D

;**

;**

Wczoraj z Rudą pojeżdżone , zaczyna coś tam kumać lala ;d

;***

;***

Ostatnio mocno z Rudą ruszyłyśmy ;P

Całe 2 jazdy za nami ;D

Na ostatniej coś tam nawet galopowałyśmy ;)

:**

:**

Ostatnio dużo się dzieje i nie ma nawet kiedy tu napisać :/ Rudzina znowu odpoczywa bo ostatnio kompletnie czasu nie było żeby ruszyć ja, dużo jazd dużo roboty i tak leciało non stop. :/ ale ruszymy się niedługo :)

;**

;**

I nic tylko praca i praca...

Wpis wiwarta

 Noo to pierwsze koty za płoty <3

 

Wczoraj jakoś tak przez przypadek wsiadło mi się na Rudzielca ;) Zero reakcji na to, także powoli ruszamy <3

;**

;**

Lalka <3

Urlop zaczęłam i wiecie co plany się bardzo pozmieniały... Ogólnie nie mam cierpliwości do mojego samochodu, znowu muszę robić jedną i tą samą rzecz... To nie jest normalne...
Jutro idzie do mechanika, może coś w końcu sensownego będzie wiadomo :/

Aa prywatnie dzieje się w sumie bardzo dobrze <3