Photoblog.pl

Załóż konto

157.

Dodane 24 LISTOPADA 2019
Wyświetleń: 163

<OGŁASZAM NOWY PROJEKT< Projekt będzie polegał na tym, że chcę trochę bardziej niż bardziej otworzyć ludziom oczy na problem mizofonii. Ja się sam z tym zmagam odkąd pamiętam i w pewnym momencie poczułem potrzebę stworzenia kampanii na rzecz świadomości mizofonii. A zatem: Czym jest mizofonia? W ultra skrócie jest to jednostka chorobowa z pogranicza psychiatrii i neurologii objawiająca się nadwrażliwością na niektóre bodźce w postaci ruchów i dźwięków. Osobę dotkniętą mizofonią może denerwować np: pstrykanie paznokciami, stukanie palcami o blat stołu, ruszanie nogą i temu podobne. Niestety świadomość istnienia takiego czegoś jak mizofonia jest według mnie nadal mała w społeczeństwie a właściwie jej nie ma i bliscy oraz znajomi osób cierpiących na mizofonię nie mają pojęcia co przeżywa wewnętrznie taka osoba to raz, a dwa ignorują to, czy nawet w jakiś sposób wyśmiewają, potęgując u tej osoby dotkniętej mizofonią uczucie lęku, strachu, agresji bo najczęstszą odpowiedzią na bodźce przez osobę dotkniętą mizofonią są właśnie tego rodzaju emocje oraz chęć obrony, ucieczki, izolacji. Będę chciał organizować cykliczne spotkania z specjalistami, mizofonikami, ich rodzinami by razem rozmawiać, konsultować się i zwiększać świadomość innych osób na ten temat, wykłady, seminaria itd. Będę także starał się o patronat Ministerstwa Zdrowia nad całą akcją. Jeśli chodzi o takie najbardziej klasyczne reakcje bliskich osób na wiadomość, że kogoś wybitnie denerwuje taki a nie inny dźwięk to są to z reguły reakcje typu: Wydziwiasz lub Jak ci nie pasuje to nie zwracaj uwagi lub To idź do swojego pokoju. Zrobiłem póki co jeden research, który niestety zdaje się potwierdzać to co Wam właśnie napisałem oraz to, że pozytywne reakcje, akceptujące mizofonię są niestety nadal w mniejszości toteż zdaję sobie sprawę z tego jak taka kampania by szerzyć świadomość ludzi na temat tej jednostki chorobowej jest potrzebna. W moim przypadku jest tak, że jeśli ktoś nie wie o mojej mizofonii, to w porządku, zwracam delikatnie uwagę, mówię jak wygląda sytuacja, że wkurzają mnie takie czy inne bodźce i bardzo proszę o zaprzestanie ich wysyłania. Jeśli dana osoba to zrozumie, to super, jeszcze będą z niej ludzie ale jeśli ktoś to ignoruje i jeszcze bardziej nasila te bodźce by mnie mocniej zdenerwować to z miejsca potrafię dostać ataku furii, który mija wraz z ustaniem drażniących bodźców. Obecnie nie istnieje lek na to schorzenie. Wielu chorych stosuje technikę unikania, co może skutkować izolacją i osłabieniem więzi społecznych. W celu poprawy komfortu życia osoby z mizofonią stosuje się m.in. metody używane w terapii szumów usznych i psychoterapię poznawczo-behawioralną. Zobaczymy jak się uda ogarnąć temat, chcę jeszcze porozmawiać z ludźmi, tak samo z nieznanymi jak i znanymi, może są jakieś osoby, które się z tym zmagają a nie miały do tej pory odwagi o tym mówić. Możliwe, że projekt stanie się częścią istniejącej już marki Aktywnie na wózku choć nie planuję póki co tego projektu wciągać w markę a raczej zależy mi na zrobieniu czegoś nowego, osobnego i pod zupełnie nową nazwą. Co do długości trwania projektu na pewno nie będzie to jednorazowa akcja bo taką świadomość trzeba zwiększać systematycznie i im większej ilości osób da i uda się pomóc tym lepiej. Trzymajcie kciuki za powodzenie bo będzie się działo! Jeśli jest ktoś chętny, kto chciałby podzielić się swoimi doświadczeniami odnośnie mizofonii to bardzo proszę o kontakt na adres [email protected] i w temacie wiadomości proszę wpisywać PROJEKT MIZOFONIA, wtedy ja będę w stanie szybciej wyłapywać takie wiadomości. Dziękuję :)

PS: Zdjecie zrobione kilka lat temu w czasie podróży na obóz Aktywnej Rehabilitacji.