Photoblog.pl

Załóż konto

hey, Mama Wolf. 

2008/04/19   

...

« następne   poprzednie »
...

Wczorajszy dzień udany, z Wojtkiem, Agatą, piwem faxe, absyntem i sosem czosnkowym.
Zdjęcia z niego, o ile jakieś będą nadawały się do opublikowania, ukażą się w późniejszym terminie z racji tego, że uparcie ciągnę przeterminowaną już, bo sprzed tygodnia, sesję. To zabawne, pogoda była tak samo paskudna jak dzisiaj.
Paulo Coelho mi się kończy. Niechaj już ta czarownica z portobello przyjdzie.
Poza tym, Metallica, z racji nadchodzącego koncertu podskoczy mi zapewne w statystykach. Dobrze jeste słuchać muzyki, której słuchało się bez przerwy dwa, trzy lata temu, przypominając sobie uczucia, głównie złość i smutek, które owemu okresowi towarzyszyły. Bo dobrze jest patrzeć na niektóre sprawy z perspektywy owych dwóch, trzech lat właśnie.



Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

...

07/11/2011 19:31:42

...

28/04/2010 16:16:34

...

22/06/2009 21:22:24

...

25/05/2009 13:29:37

...

03/05/2009 12:59:52

Wpis shelob

07/03/2009 20:24:25

...

02/03/2009 20:16:51

...

20/02/2009 20:15:54

Wszystkie wpisy