Photoblog.pl

Załóż konto

~ inscenizacja ~ 

2018/03/10   

 

« następne   poprzednie »

Piękne rzeczy w życiu widziałam.

 

 

Czy tam były flamingi, czy to pelikany... Z racji mojej słabej, a raczej niestabilnej pamięci do imion, nazwisk oraz nazw pozwolę sobie nie przypominać. Po prostu to było piękne. I w dodatku ostatnie tam żyjące sobie dziko, z tego co pamiętam. I bodajże było to w Czarnogórze.

 

 

 

 

Gdybym była odważnym Paulem, samcem alfa, panem wszystch panów, gór i mórz, to za pewne wybrałabym jakieś Egipty w tym roku. Bo ładne i też zobaczyć bym chciała.

Gdybym była Paulem - magazynierem i z racji dyndającego f*uta między nogami zarabiałabym grosza więcej, to za pewne rzuciłabym się w odchłań Cyprów, bo bardzo się Paulowi marzo.

Ale że jestem Paulą - nie Paulem, gołodupcą lub gołodupcem, to niestety (albo na szczęście) okazje wybiorą za mnie.
Jedno jest pewne - muszą być góry i musi być morze, bo kocham i loffciam mocniutko muahhh.

 

:D

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis senssy

 

Wpis senssy

 

Wpis senssy

 

Wpis senssy

 

Wpis senssy

 

Wpis senssy

 

Wpis senssy

 

Wpis senssy

 

Wszystkie wpisy