Photoblog.pl

Załóż konto

Gdzie tętent kopyt budzi rano.. 

2012/07/09   

Home, sweet home

« następne   poprzednie »
Home, sweet home

No to na dobre ściągnęłam na Malinę... :) Do Barcy jeszcze będe musiała wprawdzie wrócić na tydzień na obronę prac magisterskich a dziś w nocy wyjeżdżam na 4 dni do Niemiec robić do nich wywiad, ale ogólnie można uznać że WRÓCIŁAM :) Wróciłam i przez ostatni tydzień nie bardzo wiedziałam w co ręce włożyć więc piszę dopiero teraz... Wydarzenia ze stajni z ostatniego tygodnia, w telegraficznym skrócie:
1) Promil po powrocie od Pawła zaczął od tygodnia wolnego bo zaraz po przyjeździe tak sie zgodniły na wybiegu z Hawlem w walce o dominacje że przez tydzień znaczył i był bardzo sztywny przodem. Teraz już chodzi i jest miodzio i orzeszki! Szczególnie przejścia "w dół" i galop Paweł popchnął do przodu baaaaardzo. Jestem max zadowolona
2)  Daguszka jest oficjalnie moim najlepszym koniem w teren- równa, bardzo odważna, cały teren przejechjałam na luźnej wodzy a każdy stęp bez strzemion. Nie omija kałuż, wchodzi do rzek, koło drogi z tirami stoi/idzie i nawet uchem nie ruszy... Jednym słowem również miodzio :) Tylko dzisiejszy teren był bardziej nerwowy bo pojechaliśmy w samo południe i dopadło nas tak ogromne stado much że nie nadążałam ich odganiać... Więc Daga co chwila próbowała skręcać i ciorać mnie do stajni... Ale wybaczam :) Kobyłka zaliczyła też pierwsze jazdy rekeacyjne- na lonży i była baaardzo grzeczna. Mimo wszystko jest ciągle bardzo czuła więc rekreacja na niej jeździć będzie tylko ta najlepsza :)
3) Pozostałe konie chorobliwie grube. Hawel z Karlikiem przestały dostawać jakikolwiek owies, na południe nie dostają siana i codziennie chodzą na jazde/lonże... Bo jeszcze chwila i skończy się ochwatem lub kontuzjami (szczególnie u Karlika który ma wałki tłuszczu na całym ciele)... Wieczna laba i wysokobiałkowa trawa całymi dniami może być naprawdę niebezpieczna...
3) Robota z szopą na siano wrze pełną parą- Marek (jej jedyny i wyłączny autor) jest aktualnie moim idolem ;)
4) Walczę z chwastami. Akcja odchwaszczana kolejnych klombów trwa. Od 4 dni wyrywam zielska po conajmniej 1h dziennie.. Powoli widać efekty (zdjecia niedługo na stronce)
5) Maja (luzaczka) też póki co nie przyjeżdża na stajnię :( Mama uziemiła ją w domu na całe wakacje z młodszą siostrą ale jeszcze walczy i negocjuje... Zobaczymy co z tego wyjdzie...
6) Aktualnie w stajni pomaga mi nowa dziewczynka- Julka... Jest mała i niewiele potrafi ale za to bardzo chętna do pomocy (w niedziele wstała o 6 rano żeby ze mną karmić) a na stajni każda para rąk się przyda. Póki co jej głównym zadaniem jest akcja odchudzania Karlika i Hawla (lonżuje je codziennie lub jeździ), ścielania i zamiatanie podwórka i robienie kopyt tym koniom które grzecznie kopyta dają (czyli Leon odpada bo jednym machnięciem nogi zmiecie ją z powierzchni ziemi)...
7) Jutro będzie kowal bo konie przerosły już tragicznie (pewnie zasługa tej szalonej koniczyny na wybiegach)- Hawel potyka sie o własne nogi mając tak przerośnięte pazury
8) Gzy ogłosiły  na stajni jakąś kosmiczną mobilizację. Jest ich tyle że to aż niepojęte... Konie w związku z tym między 12 a 16 codziennie stoją w boksach bo na wybiegach chcą dostać szału. W ramach rekompensaty rano wychodzą już o 6.30 a wieczorem wracają do domu dopiero o 21-22.
9) W szopie na siano mamy gniazdo szerszeni. Straż pożarna odmówiła przyjazdu (twierdzą że przyjeżdżają tylko do budynków mieszkalnych i miejsc użyteczności publicznej) więc od kilku dni chodzimy dookoła niego i nei bardzo wiemy od której strony się za niego zabrać....
10) Projekt kopania studni głębinowej rozpoczęty. Zleciliśmy 2 dni temu geologom projekt/rozpoznanie terenu, później musimy go zatwierdzić u starosty i kopiemy... Wreszcie na stajni będzie wystarczająco dużo wody do kąpania koni :D Może nawet łazienke udałoby się zrobić w te wakacje?...
11) Rekreacji póki co nie ma :) Tzn. kilka jazd w tygodniu, w niedzielę były 2 osoby... Także wdrożenie w życie stajni nastąpiło stopniowo i bezstresowo.

I to póki co tyle :) Po powrocie (pt) spróbuję już na bierząco informować i unikać takich długaśnych notek... 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika ranchofiesta.

Najnowsze wpisy

Szukamy domu dla mlodego ogiera!

 

Jappeloup

 

Spłonął Centaurus

 

Wesołych Świąt

 

Karlos chyba chudnie...

 

5
Brutusik

 

Jesien na Rancho

 

Peden Bloodstock

 

Wszystkie wpisy