Photoblog.pl

Załóż konto

MARZENIA? 

2013/12/07   

Tak daleko, lecz wciąż blisko#20

« następne   poprzednie »
Tak daleko, lecz wciąż blisko#20

Nakierowałam myszką na zielony telefon, po czym usłyszałam sygnał. Serce podchodziło mi do gardła, a to wszystko z podekscytowania. Odebrał. 

- Hej. - Przywitał się z uśmiechem na twarzy, jednak coś było nie tak. Widziałam to w Jego oczach.

- Cześć. - Odpowiedziałam i poczułam, jak jedna łezka delikatnie spłynęła po moim czerwonym policzku.

- Przestań, Izu, to nic nie da. - Próbował mnie pocieszać.

- Głupku, to ze szczęścia, że Cię widzę. Te kilka godzin bez Ciebie są męczarnią. - Wymamrotałam cicho.

Na moje słowa westchnął głęboko.

- Musisz być silna, niedługo się zobaczymy. - Oznajmił pewnie.

- Niedługo... - Mruknęłam niepewnie i spuściłam na chwilę wzrok.

Oboje doskonale wiedzieliśmy, że to nie będzie takie łatwe. Byłam pewna, że minie spora chwila zanim się zobaczymy, ale wolałam się nie dołować, a tym bardziej Nikodema.

- Dziś załatwiłem sobie pracę, w warsztacie wujka. Gdy tylko zarobię, przyjadę, obiecuję. Moja mama też jest za tym, żebyśmy nie tracili kontaktu, więc w miarę możliwości postanowiła mi pomóc. Iza, będzie dobrze! Musi być. - Mówił szczerze patrząc mi w oczy. Mimo, iż był to tylko internet, dawał mi dużo.

- Kocham Cię. - Uśmiechnęłam się szeroko.

- Dobrze o tym wiem. - Wystawił mi język.

- Pamiętasz, co mi obiecałaś? - Zapytał cicho.

 - Nie będę brała... - Mruknęłam.

- W miarę możliwości. - Dodałam pewnie. 

Nikodem poznał mnie już na tyle dobrze, że wiedział, gdy sobie coś postanowię - nikt mi nie przemówi do rozsądku. Popatrzył smutno i odpuścił sobie ten temat. 

 

Usłyszałam tupot obsasów Elizy. 

- Muszę kończyć, mama. - Powiedziałam szybko. 

- Izuś. Pamiętaj, kocham Cię. Nie rób sobie krzywdy. - Wysłał mi buziaka.

- Cześć. - Uśmiechnęłam się blado i rozłączyłam.

Zdążyłam włączyć jakąś grę i zacząć grać, gdzie weszła do pokoju i usiadła na krześle obok mnie.

- Hej, jak się czujesz? - Zapytała miło. Popatrzyłam na nią. Widziałam w Jej oczach smutek.

- Wspaniale. - Parsnęłam ironicznym śmiechem.

- Proszę, nie bądź taka... Zrobiliśmy to dla Twojego dobra. - Dotknęła mojego ramienia, które od razu odtrąciłam.

- Co Nikodem Wam zrobił, czym nie podpasował, co?! - Zapytałam głośniejszym i ostrym tonem, patrząc na nią, jak na mordercę.

- Po prostu... Oni pochodzą z innego świata.. - Zmieszała się i spuściła wzrok.

Zaśmiałam się ironicznie.

- Więc chodzi o pieniądze?!

Nic nie odpowiedziała, tylko przełknęła głośno ślinę i popatrzyła na mnie smutnie.

Pokręciłam głową z niedowiedzania.

- Wyjdź. Nie chcę mieć z Wami nic wspólnego. Wyjdź! - Krzyknęłam rozpaczliwie.

Eliza była zmieszana, nie wiedziała co zrobić. Jedyne, na co było ją w tej chwili stać, to powiedzenie krótkiego 'przepraszam' i wyjście z pokoju.

Byłam taka zła, że rozbiłam lustro pięścią, po czym upadłam na kolana i z bezsilności łkałam. Myślałam, że jest inny powód, dla którego zakazali mi się widywać z Nikodemem. Ale to materialiści, czegóż innego mogłam się spodziewać?


Tak wyszło...

Nie chcę mówić, co było powodem..

Powiem jedno, może kiedyś z tego wyjdę i, że mi wstyd.

Dzisiaj doszłam do wniosku, że daliście mi dużo szczęścia, więc postanowiłam wrócić.

Mam nadzieję, że znowu nie zawalę.

 

                                                                                                        JUSTYNA

 

5 komentarzy
lollelita  - 07/12/2013 20:03:28
nie wiem czemu cię nie było (nie wnikam, twoja spawa :)) ale czekałam i cieszę się, że wróciłaś :)
Najłatwiej powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, ale z własnego doświadczenia wiem, że kiedyś zawsze musi być lepiej, więc trzymaj się < 3
ingacytaty  - 07/12/2013 17:12:26
Justynaa <3 skarbie Ty mój!
opisyopowiadaniaa  - 07/12/2013 14:50:09
Wróciłaś!!
Z czymś mi się kojarzy to "Izu" ;>
wiola - 07/12/2013 14:08:46
uwielbiam Cię za to, że miałaś siłę do nas wrócić:**
dasz radę, zobaczysz, że wszystko się ułoży - w końcu po burzy zawsze wychodzi słońce ;)
opowiadaniazpomyslem - 07/12/2013 14:27:13
<3

Najnowsze wpisy

Tak daleko, lecz wciąż blisko#24

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#23

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#22

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#21

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#20

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#19

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#18

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#17

 

Wszystkie wpisy