Photoblog.pl

Załóż konto

MARZENIA? 

2013/10/13   

Tak daleko, lecz wciąż blisko#17

« następne   poprzednie »
Tak daleko, lecz wciąż blisko#17

W jak najszybszym tempie, jak tylko potrafiłam, wyszłam na korytarz. Był on na pierwszym piętrze, a już słyszałam, jak dosadnie Adam i Nikodem się kłócą. Ostrożnie, aby mnie nikt nie usłyszał, usiadłam na drewnianych schodach.

 

- Ale, proszę Pana! Czy Pan nie widzi, że Iza czuje się tutaj lepiej? - Pytał poirytowany Nikodem.

- Innym tonem, kolego. - Burknął.

- To ja tu będę decydował, co się będzie z nią działo. - Podkreślił wyraźnie swoją osobę.

- Nie traktuj Izy rzeczowo. - Syknął Niko, widocznie postradając nerwy.

- Kolego. - Adam chyba podszedł bliżej Nikodema, bo słyszałam dźwięk obcasa, który odbijał się o panele.

Nagle dźwięk szamotaniny.

- Błagam, uspokójcie się! Adaś! - Eliza próbowała ich uspokoić, ale nawet jej nie słuchali.

- Zostaw mnie szczylu, inaczej Twoja Izunia dowie się, że nie jesteś taki idealny.


Kłótnia narastała, miałam już dość, chciałam interweniować. Wstałam i chciałam zejść ze schodów, ale wypadła mi z ręki jednak kula, która z hałasem spadała po schodach. Cała trójka z dołu to usłyszała, więc przybiegła do mnie.

- Nic Ci nie jest, dziecko? - Pytała Eliza, która wydaje mi się, że nie traktowała mnie tak rzeczowo, jak Adam. Była naprawdę dobra, ale jej mąż nie chciał, aby mnie rozpieszczała.

- Nie, chciałam iść po coś do picia, ale wypadła mi kula. - Mówiłam z delikatnym uśmiechem na twarzy, aby nikt się nie zdezorientował, że słyszałam połowę wymiany zdań.

- Zmiana planów, za godzinę wyjeżdżamy do domu. - Rzucił oschle Adam i nie czekając na moją reakcję, po prostu odszedł.

 

Przełknęłam głośno ślinę i spojrzałam błagalnie w zapłakane oczy mamy. Ona tylko pokręciła przecząco głową, po czym mnie przytuliła i odeszła.

Został już tylko Nikodem. Patrzeliśmy sobie w oczy, które były takie puste i pełne smutku.

- Pójdę po te picie. - Poszedł na dół, a ja na spokojnie doczłapałam się do mojego pokoju, który dziś już na zawsze opuszczę...

 

Otworzyłam szafę i wyciągnęłam z niej torbę, którą położyłam na łóżku. Spakowałam najpierw nietknięte strzykawki, pełne mojego ulubionego narkotyku, który miał być już nietknięty. Coś czuję, że tak nie będzie, że jeszcze dziś jedna ze strzykawek będzie pusta. Pakowałam powoli swoje ubrania i kosmetyki, kiedy poczułam na biodrach oplatające je dłonie.

Po moich policzkach spływały łzy. Czułam się wtedy, jak wrak człowieka, jak człowiek, który jedzie na wojne. Nie potrafię ubrać tego w słowa, ale to był koszmar.

Nikodem przytulił mnie od tyłu i całował skrupulatnie po szyi.

 

- Nie płacz. Jeszcze się zobaczymy, obiecuję. - Szepnął mi do ucha, po czym obrócił w swoją stronę. 

- Może i zobaczymy, ale nie tak często, jak to powinno wyglądać. - Zanosiłam się łzami.

- Dzieli nas jakieś 600 km i jeden cham. - Było aż tak źle, że się zaśmiałam.

- Będę się starał, żeby było jak najczęściej, obiecuję. - Podreślił ostatnie słowo.

Stykaliśmy swoje czoła i zamknęliśmy oczy.

- Obiecuję. - Szepnął Nikodem. 

Popatrzyłam w szarość Jego oczu. Widziałam tę szczerość, tę.. Miłość?

- Kocham Cię, Nikodem. - Wyraziłam te słowa, cały czas patrząc w oczy chłopakowi.

- A ja Ciebie. Kocham Cię. - Zaśmiał się, a ja zaraz po nim.

Chociaż ta chwila na jakiś czas była naszą ostatnią, potrafiliśmy zamienić ją w coś pięknego. Złączyliśmy nasze wargi w pełnym miłości i namiętności pocałunku. Kryła się w nim również tęsknota, którą już oboje odczuwaliśmy.


Dziś pojawi się jeszcze kolejna część. :)

Zostawcie po sobie jakiś ślad. c:

 

 

                                                                                                                                                JUSTYNA

6 komentarzy
xdmojeopowiadaniaxd  - 26/12/2013 13:00:28
<3
izka0086  - 13/10/2013 19:13:23 z Android
cudowne ;)
pyciula2807  - 13/10/2013 17:59:15
ładnie.:)
+klikam fajne i liczę na rewanż.:D
asia - 13/10/2013 17:58:10
Jak zwykle świetne :)
ingacytaty  - 13/10/2013 17:00:06
kocham !!!
lollelita  - 13/10/2013 15:29:16
nie mogę sie doczekać :)

Najnowsze wpisy

Tak daleko, lecz wciąż blisko#24

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#23

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#22

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#21

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#20

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#19

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#18

 

Tak daleko, lecz wciąż blisko#17

 

Wszystkie wpisy