Photoblog.pl

Załóż konto

olsztynianin 

2019/12/07   

Maków Mazowiecki...

« następne   poprzednie »
Maków Mazowiecki...

Maków Mazowiecki...

Rynek - róg ul. Poprzecznej.

Okupacja hitlerowska.

Brutalnemu terrorowi podlegała także ludność polska, w mieście istniał obóz pracy karnej. Kara śmierci groziła za samowolne zabicie świniaka, za niezejście z chodnika przed nadchodzącym Niemcem, a w niektórych okresach okupacji nawet za posiadanie psa (w ten sposób narodowi socjaliści walczyli z epidemią wścieklizny).

Zabronione było zawieranie małżeństw przez kobiety poniżej 25., a mężczyzn  28. roku życia. Lepsze domy i gospodarstwa rolne były zajmowane wprost przez Niemców, z całym znajdującym się w nich majątkiem, dając Polakom kilka minut na wyprowadzkę donikąd. Przy użyciu ciężkiego sprzętu hitlerowcy zrównali z ziemią cmentarz rzymskokatolicki przy ulicy Moniuszki i urządzili w tym miejscu park. Wzdłuż Orzyca urządzili żwirową alejkę spacerową, z ławkami i młodymi drzewkami, po której chodzić mogli wyłącznie Niemcy. Wszelkie próby czynnego oporu były kolejnym pretekstem do masowych rozstrzeliwań. W tych warunkach ruch oporu musiał przybrać bardziej zakamuflowane formy. Jedną z nich było wsypywanie do kieszeni płaszczy należących do Niemców proszku z bakteriami gruźlicy lub tyfusu. Miejscowy aparat okupacyjny składał się w większości z volksdeutschów, przedstawicieli lokalnej mniejszości niemieckiej zamieszkującej tereny północnego Mazowsza. W jakimś sensie pomagało to zdobywać broń. Pijanych Niemców, jeżeli tacy nieopatrznie zapuścili się poza zamieszkane przez nich okolice, zabijano, zabierano broń, ukrywano ciało, a do władz wysyłano list, w którym pisano, iż dany hitlerowiec przeszedł na stronę partyzantów. W ten sposób unikano zemsty ze strony Niemców. W zamyśle okupantów Maków miał zostać zasiedlony przez Niemców. W tym celu, siłami polskich niewolników, wybudowali oni wzdłuż ulicy Mickiewicza rząd bloków mieszkalnych, a nawet doprowadzili do nich z Ciechanowa prąd. Niekorzystny przebieg wojny nie pozwolił im jednak na pełne zasiedlenie budynków. Na początku 1940 roku hitlerowcy ogłosili, iż będą leczyć wszystkich chorych  szczególnie inwalidów, starców, osoby upośledzone i przewlekle chore. W tym celu nakazali oni zgłosić się wszystkim takim osobom do nieistniejącej już szkoły podstawowej znajdującej się na terenie obecnej jednostki Państwowej Straży Pożarnej. Z całego powiatu zgłosiło się około 500 osób. Wiele rodzin naiwnie wierzyło, że dysponujący nowoczesną techniką Niemcy będą potrafili pomóc ich bliskim. Przebrani za lekarzy funkcjonariusze SS pomogli wszystkim wsiąść na samochody ciężarowe. 12 lutego 1940 roku ludzie ci zostali rozstrzelani w lesie w okolicach Czerwonki w miejscu zwanym jako Wąski Las. Obecnie znajduje się tam pomnik.

Szacuje się, że poza ofiarami spoczywającymi w Wąskim Lesie, zamordowanych zostało jeszcze około 1 tys. mieszkańców powiatu makowskiego. Liczba ta ma jednak jedynie charakter orientacyjny, oparty na dostępnych dokumentach i relacjach świadków, wiadomo bowiem, że w ramach polityki eksterminacji ludności polskiej hitlerowcy dokonywali wielu potajemnych, masowych egzekucji.

W czasie zdobywania miasta 14 stycznia 1945 zniszczono 90% zabudowań. Tereny na wschód od miasta i samo miasto zostały silnie zaminowane. Wycofując się, poza klasycznymi minami zakopanymi w ziemi, niemieccy saperzy pozostawiali także miny-pułapki wymierzone przeciwko ludności cywilnej, szczególnie dzieciom. Ładunki wybuchowe zamontowane były np. pod porzuconymi celowo zabawkami, przyborami do pisania, butami i eksplodowały przy próbie podniesienia.

Mało zbadanym fragmentem historii Makowa jest okres lat 19451989. Rok po wojnie liczba mieszkańców wynosiła ok. 3000. Na terenie powiatu makowskiego działały po wojnie organizacje niepodległościowe. Świadectwem ich aktywności była chociażby tablica pamiątkowa wmurowana przy Komendzie Powiatowej Policji w Makowie z nazwiskami funkcjonariuszy MO i UB poległych w walkach z tzw. reakcyjnym podziemiem, zdemontowana w 2006 r. W pierwszych powojennych latach w dawnej siedzibie Urzędu Miasta przy ulicy Moniuszki znajdowała się siedziba UB, a w jej piwnicach ciężkie więzienie. W końcu lat dziewięćdziesiątych powstało kilka zakładów produkcyjnych, m.in. w 2003 Dr. Oetker.

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

1660 Oliwa...

 

1897 Oliwa...

 

Oliwa...

 

1903 Oliwa...

 

Gorzów Wielkopolski...

 

Gorzów Wielkopolski...

 

Gorzów Wielkopolski...

 

Gorzów Wielkopolski...

 

Wszystkie wpisy