photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 16 GRUDNIA 2011

#52 - Gastro-Tesco Story

 

    Jak to zazwyczaj bywa po tego rodzaju specyfikach, dopadł go ogromny głód. Wracał już do domu, ale zdawał sobie sprawę, że mimo góry słodyczy nie znajdzie tam raczej nic godnego uwagi wybrednego łakomczucha, który się w nim narodził. Między nierealnymi szyderczymi myślami, które co rusz w nowej odsłonie skupiały jego uwagę, uknuł sprytny plan jak mu się zdawało. W rzeczywistości jednak... sprawa była prostsza niż sobie wyimaginował -

- "DO TJESKO" - rzekł cwanym głosem, po czym wydał z siebie jeszcze ironiczny rechot, jakby spod nosa - `KHE, KHE, KHE.`. Przyspieszył kroku.

 

    Świetnie wiedział, że ma ogromne pole manewru. Miał czas, pieniądze na koncie, duży wybór ...i olbrzymią ochotę jeść, jakby dopadł go efekt jojo po tygodniowej głodówce.

`LASAGNE, DUPA, WAFELKI, DUPA, CHUJ` - pomyślał mijając próg supermarketu, a gdy przeszedł przez kolejne, automatyczne wrota, te wypuszczające z "kabiny transformującej w zakupoholików", albo jak kto woli - po prostu z "przedsionka", chwycił instynktownie za czerwony koszyk i dopadło go...

Jego zaczerwienione szparkowate oczy otworzyły się nienaturalnie szeroko, a minę miał niczym żydowskie dziecko na wyprzedaży w sklepie ze słodyczami.

 

    Taki doświadczony montażysta jak on, z ośmioletnim stażem palenia kanabinoli świetnie zdawał sobie sprawę, że mimo posiadanych chwilowo paranormalnych zdolności nie jest w stanie pochłonąć wszystkiego, co najchętniej wrzuciłby do koszyka, więc z racji również ekonomicznych postanowił rozsądnie dobrać zakupy, by ominąc epicką sytuację, gdy "oczy chcą, a dupa nie może".

 

    Upajał się widokiem wszystkich produktów na półkach. Spacerował od półki, do półki. Od lodówki, do lodówki. Bez pośpiechu, bez nerwów, bez tłoku. Gdzieś tam daleko duże krople deszczu stukały o szyby z zewnątrz przytłumione akompaniamentem dźwięku sprzętów AGD w duecie z brzęczeniem oświetlenia. Ludzie byli, ale bez słowa "człapali się" w labiryncie regałów dochodząc w pewnym momencie do kasy, niczym do mety, gdzie dyplom zastępował paragon, a zamiast fanfarów czekały ich regularne "biipy" kasowanych produktów.

 

    W pewnym momencie monotonie przerwały dwie młode dziewczyny w wieku wczesnonastoletnim i piskliwy głos jednej z nich. Niższa niczym w obrazek wpatrywała się w prowadzącą rówieśniczkę, gdy ta wypowiadała czarujące koleżankę słowa

"...I WTEDY TO JA TO PRZECZYTAŁAM, TO BYŁO TAKIE, TAKIE... - zastanowiła się - PORUSZAJĄCE! TO BYŁO WŁAŚNIE WTEDY, MÓWIĘ CI. WTEDY STWIERDZIŁAM, ŻE JA JUŻ NIE CHCE ŻYĆ... - i zachichotała."

. Wyznania dziewczynki wypowiadane były dosyć głośno, a jednak nie wprowadziły poruszenia w klientach. Dalej błądzili tępo, jak na autopilocie. Tylko on jeden. Ten po inhalacji rośliną przez innych nazywanych po prostu psychoaktywnym narkotykiem zachował trzeźwość. Z twarzą odwróconą w stronę dorastających kobiet i paczką panierowanych kotletów wołowych w dłoni zmierzył młode przenikliwie przymrużonymi oczkami i bez skrępowania rzekł:

"BEKA, HEHE, HE, HE..."

 

 

~ Dziwnie. Dziwnie. Nie mam co wstawiać, co przerabiać. Nie chce mi się pisać nawet. Zdjęć kurna nie mam, swoich. Nie dość, że kompletnie nie mam z kim, to pogoda taka nieadekwatna do robienia fotek.

 

~ Pewna Pani mnie namawia, żebym po Świętach, przed Sylwestrem do kuzynostwa zajrzał, na wschód Polski. Nie wiem, nie wiem...

 

~ Spotkałem się po wchuj czasu z koleżanką, daawną dobrą przyjaciółką, powiedziałbym. Troszkę pogadaliśmy, pochodziliśmy po Galerii Bałtyckiej.

Ahhh, naprawdę zapomniałem jak to jest chodzić z kobietą po sklepach. Niegdyś robiłem to naprawdę często. Doradziłem co nieco, a nawet na oko dobrze rozmiary trafiałem, więc z wprawy nie wyszedłem...

 

~ Reszty nie mam ochoty komentować. Ciągnie mnie do jednej osoby, mimo, że się br0nie. Tęsknie za nią... i nie podoba mi się to. Pieprzona pustka obok mnie do tego doprowadza. Praktycznie zawsze jakaś partnerka była, nie umiem żyć bez przytulania, co zrobić?

 


Komentarze

~jkhjkh http://www.facebook.com/pages/Polskie-Dupy/198484903579129?sk=info - zapraszamy ^^
28/12/2011 0:45:11
atnightonaswing To straszne, ale niestety nie. :o
No muszę Cię zmartwić, ale nie mam znajomości w trójmieście ani w innych zakątkach Polski prócz Warszawy i jej okolic. :P A dziewczyny z niebieskimi włosami też póki co jeszcze na żywo nie widziałam. ;)
19/12/2011 22:21:21
baczuss Przede wszystkim nie pisz o 3.00 w nocy ,bo się przestraszyłam :)
a po drugie z nowym rokiem przyjdą niespodzianki :) ;**
16/12/2011 22:19:22
baczuss PS.aczkolwiek miło wiedzieć że jeszcze ktoś o mnie pamięta,nawet o 3.00 w nocy :**
i mam nadzieję że znalazłeś ;p
16/12/2011 22:20:10
nutkalevikostwa Niestety nie zdążyłem znaleźć... ;P O jakich niespodziankach prawisz, Martusiu? ;D
17/12/2011 13:31:50
baczuss z każdym nowym rokiem,miesiącem bądź nawet i dniem przychodzą niespodzianki i wszyscy praktycznie na nie czekamy więc wierze i do nas los się uśmiechnie :)
18/12/2011 22:52:19

atnightonaswing Każdy ma inny okres w życiu, który dobrze wspomina, ja akurat miałam wspaniałe dzieciństwo i współczuję tym, którzy mieli bardziej burzliwe... :)
Aaa to niedobre zdjęcie, mam nadzieję, że to tylko chwilowy problem. :>
17/12/2011 16:34:45
nutkalevikostwa Mozilla mi taki psikus robi, w Explorer'ze wyświetliło... ;P :)
18/12/2011 21:05:14
atnightonaswing No to git malinka. :P
18/12/2011 22:03:35

~Brosse naprawdę było wporząsiu. i powtórka murowana :)
17/12/2011 23:48:01
nutkalevikostwa pewnie, że tak ! : )
18/12/2011 20:49:20

humanoidalna Życie bez stresu. ;D
18/12/2011 12:51:44
~pycio pewnie nie wiesz, ale regularnie czytuje :)
podoba mi sie Twoj styl pisania, jak ksiazke napiszesz to bede stal pod ksiegarnia ! :D
17/12/2011 14:33:35
nutkalevikostwa Hahaha, dzięki wielkie ! :)
17/12/2011 14:56:33

atnightonaswing ''gdzie oczy chcą, a dupa nie może'' - haha dobre, ale co do tego, to przecież zawsze można kupić na zapas i zjeść w innym czasie. :P

Skoro nie możesz żyć ''bez przytulenia'' to może trzeba poszukać sobie nowej kandydatki do tego, albo... kupić sobie pluszowego misia? ;)
17/12/2011 11:53:57
nutkalevikostwa Tak czy inaczej została mi "mega paka Kabanostre Lays" i puszka czekoladowego mleka zagęszczonego... yh. ;D
17/12/2011 13:34:27

Informacje o nutkalevikostwa


Inni zdjęcia: Afryka Dzika bluebird11Niewiele brakowało bluebird11Szukam downwardspiral*** coffeebean1I am photographymagicLekcje i lokator/ka pamietnikpotwora... maxima24Carl locomotiv... maxima24... maxima24