Photoblog.pl

Załóż konto

 

2012/04/10   

( 10 days without you )

« następne   poprzednie »
( 10 days without you )
Powiększenie

Doszło dzisiaj do mnie, że im mniej wiem tym mniej zupełnie niepotrzebnych powodów mam do rozmyślania. To wydaje się absurdalne, ale  im więcej wiedziałam o planach Szy. tym trudniej było mi pewne rzeczy zrozumieć czy się z nimi pogodzić. Prawdą okazało się, że kiedy wiem zbyt wiele nie jestem w stanie skupić się na tym co jest teraz i w kółko rozmyślam o tym co nastąpi. I tym sposobem w istocie niewinne czyny, sprawy zamieniły się w nader ważne i wzięły górę nad wszystkim co miało być teraz i miało być lepsze niż dotychczas. Im mniej szczegółów, tym mój sen byłby spokojniejszy, a tymczasem ciągle towarzyszą mi dziwne uczucia w brzuchu po przebudzeniu i mysli związane z analogicznymi sytuacjami z inną osoba w roli glównej - ale ciągle jeszcze ze mną.

 

Ja nie jestem w stanie się przełamać i uwierzyć, że nic nie będzie w stanie przerwać zażyłości. Uwierzyć, że to wszystko było niezniszczalne, nieśmiertenle. Nie wierzyłam, że może zaistnieć coś tak cennego i nie wierzyłam, że po raz kolejny na własne życzenie będę mogła to stracić. To kolejne już takie doświadczenie i pwinnam się nauczyć, że o coś tak wartościowego trzeba dbać, że to nieporównywalne z niczym innym. Zupełnie jak ten ból rozdzierający moje wnętrze, nic nie jest podobne do tego co dzieje się ze mną w obecnej chwili...

 

61 komentarzy
jonnie  - 18/04/2012 18:52:26
naprawdę bardzo mi się podoba ♥
noritsukoki - 18/04/2012 18:57:54
dziękiii.

lavelite  - 10/04/2012 14:26:10
Mniej wiesz = lepiej śpisz, ale mniej wiesz = więcej ZŁUDNEGO poczucia bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 19
noritsukoki - 10/04/2012 19:57:51
napawa to optymizmem, skoro potrafi dzialaś takie cuda jak ratowanie ludzkim istnien.
lavelite - 10/04/2012 20:14:08
Jego uratowała świadomość, że jeszcze ktoś wierzy i nie jest do końca sam.
noritsukoki - 10/04/2012 20:15:33
tak sobie teraz myślę, ze ja sama zawsze bylam..
lavelite - 11/04/2012 10:35:01
I teraz też jesteś? A ja? Jam pył?
noritsukoki - 12/04/2012 8:03:38
tutaj mnóstwo się dzieje, zamieszania i ruch wokoł mnie i ludzie.
ale tu, gdzie teraz jestem zupełnie sama. martwota lęk tylko mi towarzyszą.

wikkusia  - 11/04/2012 0:39:24
''Ja nie jestem w stanie się przełamać i uwierzyć, że nic nie będzie w stanie przerwać zażyłości. Uwierzyć, że to wszystko było niezniszczalne, nieśmiertenle. Nie wierzyłam, że może zaistnieć coś tak cennego i nie wierzyłam, że po raz kolejny na własne życzenie będę mogła to stracić. To kolejne już takie doświadczenie i pwinnam się nauczyć, że o coś tak wartościowego trzeba dbać, że to nieporównywalne z niczym innym. Zupełnie jak ten ból rozdzierający moje wnętrze, nic nie jest podobne do tego co dzieje się ze mną w obecnej chwili...'' - dokładnie opisałaś moje uczucia...
noritsukoki - 11/04/2012 7:24:58
przykto mi, że ty też masz je w środku, przykro mi że ty też się w nich miotasz. zupełnie jak ja...

abigael  - 10/04/2012 15:56:15
co prawda to bardzo osobiste, ale przysięgam, że z głębi serca. jakoś tak mnie rano natchnęło i.. słowa popłynęły. jak się dziś mamy?
noritsukoki - 10/04/2012 17:04:54
u mnie od dawna slowa nie płyną, nie ma mnie pod litrami jak pisałam już. nie potrafie się w nich już odnaleźć, dawniej były szczęściem, spokojem obok niego. teraz jestem poszarpana i cedze te zdania nieudolnie.

dziękuje że pytasz, niewiele lepiej niż wczoraj. o ile w ogóle... wyszło słonce, ale jeszcze nie umiem się do niego uśmiechać, boję się jutra.
abigael - 10/04/2012 18:29:49
nieudolnie? jeśli to jest nieudolne według Ciebie to ja jestem pod coraz większym wrażeniem.. opowiesz mi dokładniej o co chodzi z 'nim'? nie musisz, nie naciskam.
'jutra' jako środy czy może 'jutra' jako kolejnego dnia w tęsknocie?
noritsukoki - 10/04/2012 18:54:19
jutro jako kolejnego dnia spędzonego na tuszowaniu niepokoju. jest we mnie od dawna. z nim... bardzo prosto. już nie istniejemy, obawiam się że sobie go wymysliłam nawet co przecież jest niemożliwe, bo to było zbyt realne, zbyt namacalne i intensywne.
abigael - 10/04/2012 18:58:20
namacalnie blisko czy zbyt daleko? a uczucia między Wami?
noritsukoki - 10/04/2012 19:56:56
wiem, ze on mnie kocha, ja też czuję mnóstwo ciepła do niego ( okazuje się, ze boje się nazywac rzeczy po imieniu ), ale nie chcę cierpiec bardziej. wiem że odległośc jest niedopokonania, boję się że gdy tylko by wrócił zwyczajnie nie mielibysmy o czym rozmawiać.

rebelleflower  - 10/04/2012 18:02:23
Niesamowite!
piękny klimat...codzienność wypływa z tego zdjęcia.
cała galeria jest przepiękna!
noritsukoki - 10/04/2012 18:17:53
dziękuję miło mi to słyszeć, tymbardziej że ja zyję codziennością.

lepkimus  - 10/04/2012 18:00:00
zastanawiam się czy plakalaś, bo tam mądrze to całej ten sytuacji podchodzisz, potrafisz podejść.
noritsukoki - 10/04/2012 18:00:54
nie podchodze mądrze, cala glupia jestem, ogłupiona i poszarpana. i płaczę, zbyt często.
lepkimus - 10/04/2012 18:01:44
jesteś mądra i nawet teraz cierpiąc pokazujesz to, bo nie kazdy potrafi tak łatwo ubrac to w slowa, zdania.
noritsukoki - 10/04/2012 18:02:41
nic nie przychodzi mi z latwością, nawet wstanie z lozka nie wspominam zatem o pisaniu jako-takim.

retrodiva  - 10/04/2012 17:25:34
nie wiem dlaczego, ale kochm tutaj wracać. twoje codzienne kadry zachwycaja jaką taką spokojnościś i swobodą. to tak jakbyś robiła te zdjęcia nie przeszkadzając w niczym innym, niezauważona.
o slowach nie wspominam bo mi brakuje ich by wyrazic jak bardzo mnie nimi dotykasz.
noritsukoki - 10/04/2012 17:28:39
cieszę się, ze tak mówisz i że faktycznie wracasz. i faktycznie ja najchętniej chcialabym by nikt na mnie nie zwracal uwagi, bym byla sobie na uboczu i obserwowała poczynnania innych, zamykała je klatkach, tylko tyle mi trzeba.
retrodiva - 10/04/2012 17:46:02
życzę ci tego, byś miala jak najwięcej okazji do takich kadrów.

grabthereins  - 10/04/2012 14:24:41
Uwielbiam takie ujęcia! Co prawda, nie przepadam za różowym kolorem ale na tym zdjęciu
prezentuje się on wspaniale. Hmm.. jedni mówią, że im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.. inni, że kiedy wiesz więcej to dbasz bardziej .. pogubić się można :)
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 13
noritsukoki - 10/04/2012 15:26:07
http://www.youtube.com/watch?v=T5xFKNzFARk to jedna z nich, choć moje wieczory przy winie sa spokojniejsze.
grabthereins - 10/04/2012 15:29:32
kurcze, świetna jest!
noritsukoki - 10/04/2012 15:30:13
ta kobieta jest tak zmysłowa, i kadry i przejśćia - wszystko jest tak zgrabne, ze można się tylko nią zachywcić. i zabawne ze piszemy oreklamie;-)
grabthereins - 10/04/2012 15:32:07
fakt. dziś przeszłyśmy do bardziej codziennego tematu, chociaż wczorajsza rozmowa zostanie na długo w mojej pamięci ;*
noritsukoki - 10/04/2012 16:56:23
tej drugiej nie umiem znaleźć, a była jeszcze piękniejsza. kobieta z mężczyzną, piękne miejsce, dużo czułości i zanurzeni w wodzie ( że niby jedli kolację ) i nawet nie mam pojęcia o czym ona była o.O

co do naszej rozmowy, to często będę do niej wracać w glowie i mam nadzieje że kolejne takie tez nam się przydarzą.

missymarionetka  - 10/04/2012 15:11:26
może to nie ten czas i nie to miejsce na przełamanie się, na wiarę, może kiedyś znowu odnajdziesz siebie ; kiedy przeczytałam ostatnią wiadomość na pm popłakałam się jak małe dziecko bo pamiętam siebie sprzed 2 lat kiedy nie miałam Jego, wciąż pamiętam te uczucie, to bycie 'niczyja' tak mi z tym źle że musisz to przeżywać
noritsukoki - 10/04/2012 15:20:27
nie płacz przeze mnie, nie chciałam tego i przepraszam że stanęly ci łzyw w oczach. licze że się odnajdę, ale nie w drugiej osobie tylkoe w sobie samej. bo chyba od tego musze zacząć, od zaspokojenia raz na zawsze swoich potrzeb by bedąc z kimś ich się nie domagać, nie łaknąć tak bardzo.

krematorium  - 10/04/2012 15:08:48
od tak dawna nie miałam telefonu w ręku... odkąd się go pozbyłam, żyję w nieco mniejszym stresie.
noritsukoki - 10/04/2012 15:17:14
jesteś pewnie spokojniejsza, jestem tego pewna. ja jednak nie bylabym chyba w stanie żyć bez, co dziwne daje mi to poczucie jakiegos bezpieczenstwa ( ale to chyba moje urojenie )

cicheszepty  - 10/04/2012 15:08:24
Piękny kolor lakieru i paznokcie takie ładne. Nie umiałabym w takich funkcjonować.
noritsukoki - 10/04/2012 15:11:38
ja też bym sobie nie była w stanie poradzic z nawet najprostszymi czynnościami i po cichu I. zazdroszczę że sobie takie wyhodowała i jeszcze zyć z nimi w zgodzie;-)

zorkowa  - 10/04/2012 14:46:48
och ludzie jakie paznokcie :o nie umiałabym w nich nawet pisać, podziwiam.
ja jednak zawsze wolę wiedzieć niż nie wiedzieć. nie wiem czemu... chyba jak wiem to czuję się pewniejsza co do planów i innych takich. lubię być doinformowana.
noritsukoki - 10/04/2012 14:52:46
a ja lubię zyć w błogiej nieświadomośći, bo wiem, ze choćby najmniejsza wieśc zaczyna mnie skłoniac do tego co bedzie, i zazwyczaj kończy się to rozstaniem. nie umiem być w takich momentach, gdy ktos obdarowuje mnie sporym zaufaniem, nawet jesli sprawa dotyczy równiez mnie.

co do paznokci ja tez podziwiam, i tez nie umiałabym nic z nimi zrobić.;-)

Najnowsze wpisy

( 10 days without you )

 

( 09 days without you )

 

( 08 days without you )

 

( 07 days without you )

 

( 06 )

 

( 05 days without you )

 

( 04 days without you )

 

( 03 )

 

Wszystkie wpisy