Photoblog.pl

Załóż konto

They call me The Wild Rose 

2021/06/16   

 

« następne   poprzednie »

Zmarła J. 

Nagle, niespodziewanie odeszła. 

Mój Anioł, moja bratnia dusza, która dała mi tak wiele miłości i wsparcia, bezwarunkowo. 

 

Jakieś okrutne bóstwo zdecydowało, że zabierze właśnie Ją. W ten inny wymiar, tam gdzie cała Jej dusza będzie żyć od teraz. 

 

To jest koszmar, z którego pragnę się obudzić. Nie chcę wierzyć, że odeszła naprawdę. Zatopiłam się w nieukojonym smutku, żalu, rozpaczy...

Już nigdy Jej ciepłe kojące dłonie nie dotkną moich, nie ukoją cierpienia...

 

Nie wierzę, to nie może być prawda...

 

 

 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika nieprzerwanalekcjamuzyki.

Najnowsze wpisy

Wpis nieprzerwanalekcjamuzyki

 

Wpis nieprzerwanalekcjamuzyki

 

Gary.

 

Willa Decjusza, Kraków

 

Ruda

 

Wpis nieprzerwanalekcjamuzyki

 

Wpis nieprzerwanalekcjamuzyki

 

Smok Wawelski

 

Wszystkie wpisy