Photoblog.pl

Załóż konto

life in lies of desire 

2012/05/29   

 

« następne   poprzednie »

...

 

 

 


za winy moje i niewinność moją
za brak, który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy,
za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną
hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami


za nowy dzień
za cudne manowce
za widok nad widoki



za zagubione oczywistości
za zagubione klucze rozumienia
z malutką iskierką ufności



bo ciężkie, straszne i nie do zniesienia
za możliwość przemienienia
za nieszczęście ludzi i moje własne, które dźwigam na sobie
i w sobie
bo to wszystko wygląda, że snem jest tylko, koszmarem
bo to wszystko wygląda, że nieprawdą jest
bo to wszystko wygląda, że absurdem jest
bo wszystko tu niszczeje, gnije i nie masz tu nic trwałego
poza tęsknotą za trwałością
bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem
bo wygląda, że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku
bo już nie potrafię kochać ziemską miłością

bo jestem bardzo zmęczony, nieopisanie wycieńczony




bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich
i świat cały i jeżeli się tak nie stało, to winy mojej w tym
nie umiem znaleźć
bo wygląda, że już nic tu po mnie
bo nie czuję się oszukany, co by mi pozwoliło raczej trwać
niż umierać; trwać i szukać winnego, może w sobie;
ale nie czuję się oszukany
bo kto może trwać w tym świecie -- niechaj trwa i ja mu życzę
zdrowia


żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie,
zasłużone jak mniemam, zasłużone jak mniemam,


[...]


bo kończy się w porę ostatni papier

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis nazywajsobietojakchcesz

29/05/2012 23:26:21

Wpis nazywajsobietojakchcesz

25/09/2011 21:24:13