Photoblog.pl

Załóż konto

so turn and turn again 

2012/07/19   

Zorze

« następne   poprzednie »
Zorze

Gdzie nas witał świt, czym nas witał świt? Kurzem dworców i nawoływaniem kierowców autobusów, pospiesznie wypitym piwem - pamiętam to. Pamiętam to wszystkimi zmysłami. Dzisiaj szumi tu inny wiatr, a słońce ponoć to samo - wcale w to nie wierzę. Tak samo jak w gładkie ściany domów jednorodzinnych czy nieufne spojrzenia ludzi. Polar powoli traci zapach, ale nadal wciskam w niego twarz, gdy kładę się spać. Szukam. A na niebie jest tak mało gwiazd! Poranki. Nie muszę się już wyczołgiwać, żeby zapalić papierosa, nie jest mi też zimno. Jest wygodnie, ale co z tego? Mówię sobie: cofnęłabym czas. Nie - przewinęła. Przewijała. Tutaj człowieka własny umysł może zamęczyć na śmierć. Sny nie są już ciężkie i wonne. A były! Jak męcząca wędrówka i kojący odpoczynek. Były!

 

Czym wita mnie świt tutaj?

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Dwa - po raz drugi

 

Moje miesiące

 

Zorze

 

Rozrost

 

Katalizatory

 

Oswajanie

 

Ucieczki

 

Dzieje się.

 

Wszystkie wpisy