Photoblog.pl

Załóż konto

walking in circles 

2013/12/30   

Nobody can fix me...

« następne   poprzednie »
Nobody can fix me...

... if I'm part of the problem.

 

Jedno, co mogę o mijającym roku powiedzieć: był dla mnie przełomowy, zdecydowanie. Mimo że wciąż nie wyleczyłam się z cyfr, wciąż nie polubiłam moich studiów i zamierzam skończyć je raz na zawsze wraz z dniem obrony pracy licencjackiej, wciaż nie ogarnęlam bałaganu w okól i wewnątrz siebie na tyle, by być się w stanie szczerze uśmiechać, osiągnęłam jednak coś, co zbliżyło mnie chociaż trochę do tej mojej wymarzonej samoralizacji, do której przymierzam się przecież od tysiecy lat. Dorosłam, poszłam do pracy, w końcu zaczęłam myśleć poważniej o scenariuszu. I przestałam się łudzić.

 

Postanowienie na nowy rok? Znów chcieć.

A także zapuścić włosy.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Nobody can fix me...

30/12/2013 22:08:39

Dystymia.

24/12/2013 13:47:16

Hide me in your hand.

30/10/2013 17:02:46

 Just force fed and digested.

26/10/2013 13:23:52

Ashes to ashes.

23/09/2013 0:06:29

Nic.

09/09/2013 21:55:28

In the land of the weak.

13/08/2013 12:25:54

Watch as we all fall apart.

06/07/2013 19:43:43

Wszystkie wpisy