Photoblog.pl

Załóż konto

Pus­tka... Pus­ty­nia... Nic... 

2014/11/12   

Krakowskie klimaty

« następne   poprzednie »
Krakowskie klimaty

Rzecz niesamowita - ilość emocji zwielokrotniła ilość wydarzeń (a te ostatnio nie mają sobie równych).

Był piękny Kraków z Bębenkiem, koncert zaduszkowy się tworzy - można nawet zaryzykować stwierdzenie, że sam..

Do tego terminy na kolędy już zaklepane i program prób wielkanocnych w moim wykonaniu zrobiony.

Jeszcze rok temu oddałabym wszystko za tak wypełniony czas. 

A teraz myślę tylko o tym, kiedy w końcu znajdę chwilę żeby usiąść z książką w fotelu i wypić imbirową herbatę.. 

 

 

Najtrudniej jest udawać silną, bo trzeba pomóc komuś jeszcze słabszemu. 

To niesamowite, ile można znieść dla drugiej osoby. 

Jakie pokłady miłości i współodczuwania (nie mylić ze współczuciem!) można w sobie znaleźć tylko po to, żeby podnieść kogoś, na kim nam zależy. 

Myślę o tym wszystkim ostatnio i zastanawiam się ile jeszcze potrafimy znieść.

Kiedy przyjdzie taka burza, która rozwieje wszystko ostatecznie. 

I czy wtedy będzie na czym znów budować... ? 

 

 

A póki co zbieram okruchy krakowskiej motywacji i porządkuję sterty nut, które zalęgły się dosłownie na każdej wolnej przestrzeni moich trzech mieszkanek i zastanawiam się, skąd do cholery, tyle ich przywlokłam... 

1 komentarz
Junior czemunieyoutube  - 25/11/2014 10:42:25
Może spodobają Ci się filmiki moje i chłopaka - zapraszam! :)
+dodaję

Najnowsze wpisy

Krakowskie klimaty

 

Z zaułków miast...:)

 

:)

 

wypijmy za błędy...

 

warsztatowo:)

 

Triduum Sacrum 2012:)

 

Wspomnień z Rzymu ciąg dalszy.

 

Milion małych kawałków.

 

Wszystkie wpisy