i się doczekałam weekendu : D nareszcie.. bo zawaliłam dziś( chyba) chemię, ale w sumie matma poszła mi całkiem spoko.
no i jutro muszę wstać o 7:00 -,- żal. a aktualnie czekam na JULKĘ, która może wejdzie na gadu po korkach z ang.
a i jeszcze oglądam tv.