Photoblog.pl

Załóż konto

Zamach na przeciętność. 

2020/03/31   

 

« następne   poprzednie »

Kawał czasu mnie tu nie było. Dużo może się zmienić przez ponad dwa lata. W ciągu dwóch lat można wyjść za mąż, urodzić dziecko, 

założyć rodzinę... A można też po raz kolejny 'zakochać się', tkwić w toksycznym, patologicznym wręcz związku, poznać nowych ludzi, 

a potem ich stracić, bez odżałowania, bo nie byli warci zbyt wiele. 

Można przejść ciężką, długą, depresję. 

Nie z powodu związku, a z powodu ciężkich 25 lat życia. Z powodu złych wyborów, z powodu nie możności dźwigania dłużej 

tak dużego bagażu doświadczeń, bólu i samotności. 

By się ratować, można rzucić wszystko w cholerę i wrócić do kraju, do rodziny, 

przyjaciół, stanąć na nogi, podbudować się psychicznie, po czym wrócić i zacząć po raz setny 'od nowa'. Można zostać docenionym 

w pracy i otrzymać umowę na stałe, można dostać kolejne własne M, można się urządzić według własnego widzimisię. Można poznać kogoś wyjątkowego, 

zostać porzuconym, a później wybaczyć i spróbować raz jeszcze, bo czasami warto.

No, to tak w DUŻYM skrócie. Ja sama też bardzo się zmieniłam, 

tak myślę. Oczywiście mam na myśli to, czego nie widać, bo z zewnątrz większych zmian nie dojrzałam, może trochę wyładniałam, hehe. :D No i przytyłam parę kilo, jak zwykle po okresie zimowym. :D

 

Co u Was? Jak radzicie sobie z sytuacją? W Szwecji niewiele się w tym kierunku robi, rady od Ministra Zdrowia to głównie 

"myj ręce tak często jak to możliwe i kichaj/kaszl w zgięcie łokcia". Ja staram się nie wychodzić, jeśli nie jest to konieczne, 

ale pracować trzeba, żyć trzeba. 

Ze względu na obecną sytuację, pracuję teraz mniej, więcej czasu spędzam w domu, może dlatego zjawiłam się tu z powrotem? A może to jest właśnie to, 

czego przez ten czas mi brakowało? 

Pisania, dzielenia się myślami? Nie wiem. Z perpektywy czasu, myślę że byłam tutaj trochę po to, by pokazać życie, jakiego nigdy nie miałam.

Że wszystko jest tak fascynujące, a ja taka "idealna". Nigdy taka nie byłam. Wręcz przeciwnie, ale może próbowałam przekonać samą siebie, 

że jest inaczej. 

To chyba nie temat na pierwszy wpis po kilkudziesięciu miesiącach milczenia. ;)

5 komentarzy
tofik - 23/07/2020 22:23:48 z telefonu komórkowego
Kocham:)
h4jlajf - 19/11/2020 21:14:11
Też kocham! Nie wiedziałam, że nadal tu zaglądaszz! :o

drasek  - 02/04/2020 23:47:28
"Co u Was? Jak radzicie sobie z sytuacją?" Ja to już sam nie wiem czy sobie radzę czy nie...
h4jlajf - 12/04/2020 16:46:10 z telefonu komórkowego
Jak to? Dlaczego?

gordiana - 05/04/2020 20:10:09
Piękne słowa

Najnowsze wpisy

Wpis h4jlajf

04/04/2021 20:12:00

Wpis h4jlajf

20/01/2021 15:30:16

Wpis h4jlajf

22/11/2020 1:24:10

Wpis h4jlajf

19/11/2020 20:59:57

Wpis h4jlajf

31/03/2020 14:42:06

Wpis h4jlajf

30/03/2020 22:08:08

Wpis h4jlajf

10/02/2014 1:52:18