Photoblog.pl

Załóż konto

it makes me wanna fly 

2013/11/07   

Dos.

« następne   poprzednie »
Dos.

 

Change the locks, change the scene 
Change it all but can't change what we've been

 

 

Za oknem już ciemność, kolejny monotonny dzień zbyt szybko dobiega końca. Dorobiłam się niestety nieciekawego rytuału - wstaję nieszczęśliwa, jem niezdrowe śniadanie, jadę autobusem, siadząc w szkole stale patrzę na zegarek i liczę ile godzin tej strasznej męczarni mi pozostało, wracam, jem obiad, następnie komputer, telewizja, zakuwanie czy odrabianie lekcji, niezdrowa kolacja i powrót do łóżka. Jestem straszliwym, jeszcze niedawno ukrywającym się leniem, bo dla innych ludzi było to do pomyślenia. Najlepsza w nauce, zapierdalająca na treningu, mająca czas na praktycznie wszystko. Wtedy pewnie marzyłam o tym, aby po szkole móc się położyć i pochłaniać banalność telewizyjną, czytać książki i żyć światem internetowym. A teraz? Tęsknię za robieniem czegokolwiek, co nie ma związku z moim rytualnym dniem. Treningi i weekendowe wyjazdy na mecze, lekcje gitary, KSM czy zajęcia polekcyjne. Niestety wszystko się skończyło i to nie z powodu mojego braku czasu. Nie mam mobilizacji aby teraz zaczynać coś od początku, a tyle ciekawych możliwości jest wokół mnie. Tyle że mi się zwyczajnie nie chce. Kurwa. 

 

  • znaleźć osobę z którą mogę się realizować, lub
  • nakłonić kogoś z najbliższych do robienia czegoś nowego

 

Mam wiele ciekawych pomysłów. Basen, zumba, nawet zwykłe cholerne bieganie, które mogę spełniać nawet na mojej uroczej wsi. Znalezienie inspirujących książek i filmów, czegoś, co zastąpi z powodzeniem te godziny spędzone przed komputerem. Może nauczenie się czegoś nowego np. gotowania. Albo zacznę coś pisać, tworzyć. Chcę coś robić, ale nie mogę znaleźć motywacji kiedy już przyjdzie mi ruszyć tyłek. 

 

Chcę korzystać z życia!

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika globetrotteer.

Najnowsze wpisy

Cinco.

 

Cuatro.

 

Tres.

 

Dos.

 

Uno.