Photoblog.pl

Załóż konto

Sex Drugs & Rock'n Roll 

2014/06/21   

 

« następne   poprzednie »
Kategoria:
Ja

 

 

Nie pamiętam już jak to było być smutnym, przygnębionym. Z każdym dniem wydawałem się być szczęśliwszy, jeszcze bardziej zakochany. Minął pierwszy miesiąc, od kiedy jesteśmy razem. 31 pięknych dni i równie pięknych nocy. Obiecałem sobie, że nigdy przenigdy Jej nie skrzywdzę, nie podniosę na Nią ręki, będę codziennie całował na powitanie, tulił godzinami na pożegnanie. Wieść o tym, że jesteśmy razem początkowo była trudna do przyjęcia zarówno dla naszych rówieśników, jak i dla rodziny. Starałem się nie zaprzątać sobie tym głowy, tym bardziej, że właściwie został mi rok, a następnie czekało mnie samodzielne życie studenckie. Pewnego dnia postanowiłem, iż zabiorę Ją na kolację do jednej z lepszych restauracji w mieście. Umówiliśmy się, że przyjadę po Nią punktualnie o 19. Długo zastanawiałem się co włożyć na siebie, by zrobić na Niej jak największe wrażenie. Postawiłem na elegancję i wygodę. Ubrany w marynarkę, koszulę, dżinsowe spodnie i eleganckie buty podjechałem moim Volvo tuż pod bramę Jej domu. Wyszedłem z samochodu. W ręku trzymałem bukiet kwiatów, zrobiony przez moją mamę. Oparłem się o wóz i czekałem tak dobre 10 minut, kiedy w końcu pojawiła się. Czułem jak wszystko spowalnia, dokładnie tak jak w amerykańskich filmach. Moja ukochana miała na sobie kremową sukienkę do kolan, rozkloszowaną, odkrywającą ramiona. Rozpuściła swe polokowane, brązowe włosy, by pod wpływem delikatnego wiatru mogły sprawiać wrażenie falujących i żyjących swoim rytmem. Założyła buty, dzięki którym Jej nogi wyglądały na jeszcze chudsze i dłuższe niż były w rzeczywistości. Gdy tylko Ją ujrzałem kolana zaczęły mi drżeć, serce mocno waliło, dłonie robiły się mokre, a w oczach pojawiła się iskra pożądania. To ta sama, która sprawiała, że dosłownie pożerałem Ją wzrokiem. Oczywiście nie tylko na mnie robiła takie wrażenie. Okoliczni mężczyźni widzący całe zdarzenie, odwracali swe głowy by móc podziwiać urodę Mej jedynej. Odzyskawszy w końcu mowę i kontrolę nad ciałem zdołałem wydusić z siebie jedynie: "Wow". Ma Księżniczka zaśmiała się uroczo, przybliżyła swą twarz do mojej i powiedziała: "Ciebie też miło widzieć skarbie".

 

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis endgaame

29/12/2014 21:45:43

Wpis endgaame

14/12/2014 19:16:23

Wpis endgaame

22/09/2014 21:03:49

Wpis endgaame

23/08/2014 11:32:48

Wpis endgaame

30/06/2014 13:48:27

Wpis endgaame

21/06/2014 13:28:16

Wpis endgaame

09/06/2014 20:25:40

Wpis endgaame

05/06/2014 19:53:57

Wszystkie wpisy