>
spotkałam SAUDADE na maderskim lotnisku, wygooglowałam znaczenie, bo nie do końca rozumiałam angielskie tłumaczenie i zamarłam. Bo ja znam to "coś", tę delikatną, cichą tęsknotę, która nie ma imienia, a jednak mieszka we mnie od zawsze.
dla ułatwienia. Saudade to tęsknota. Cień na sercu, gdy nic sie( nie dzieje, a jednak boli. To wspomnienie, które głaszcze i rani jednocześnie. To miłość - do czegoś, co minęło albo nigdy nie przyszło, a i tak zostawiło ślad.
destruoida
Sentyment jest łagodny, jest ciepłym wspomnieniem, bez bólu.