Photoblog.pl

Załóż konto

Każda znajomość ma inne kontury. 
zapisz

Wpis destruoida

 

Wpis destruoida

 

 

Ostatnio dużo tęsknie a za tymi Paniami to już w ogóle

Wpis destruoida

Licencjat się pisze, dla niektórych to pikuś, a mnie kosztuje on bardzo wiele...

Opiekuje się moimi roślinkami (swoją drogą potrzebuje dwóch imion dla najmniejszych bejbików), jeżdżę między domem rodzinnym, a Poznaniem i jakoś żyje, bo muszę.

No i jedziemy na wakacje za 1,5 tygodnia, a ja płacze patrząc na siebie w lustrze. (Proszę siebie o to, żebym nie zjebala tego wyjazdu)

Wpis destruoida

 Na początku, wiedziony przyzwyczajeniem, miłością, potrzebą wzoru, dalej robisz to, co dawniej robiłeś razem z nią. Wkrótce zdajesz sobie sprawę, w jakiej pułapce się znalazłeś: z jednej strony możesz powtarzać to, co robiłeś z nią, ale bez niej - a więc tęskniąc za nią; z drugiej możesz robić coś nowego, coś, czego nigdy z nią nie robiłeś - a więc tęskniąc za nią inaczej. Dojmująco odczuwasz utratę wspólnego słownictwa, tropów, przekomarzanek, skrótów, dowcipów zrozumiałych tylko dla nas, wygłupów, żartobliwych wymówek, miłosnych notek - wszystkich tych mglistych punktów odniesienia, które pozostają żywe w pamięci, ale przekazywane osobie postronnej nie mają żadnej wartości.

 

 

Wpis destruoida

Chowam się

Źle mi

Wpis destruoida

 

Wpis destruoida

Trzy asy obok siebie kier, trefl i karo, następnie czwórka kier, a piątej nie pamietam.

I gdzie to wszystko, kiedy wali mi się jak domek z kart (hehe)

Pewnie ta piąta mówiła, że żartuje

Wpis destruoida

Miło się na nie patrzy. Nie mogę doczekać się aż zmienię pokój (albo miasto!) i będę mogła mieć obok siebie milion roślinek i milion jeden książek. I on też by się przydał

Wpis destruoida

Ciągle z kimś

Wiecznie sam

Wilgotne rozmowy

jak jej oczy

Wpis destruoida

Przelatują mi dni przez palce

Zamiast je zatrzymać, to ja siedzę i płacze

Wpis destruoida

Za mało tęsknimy

Ale

Pragniemy podobnie

Wpis destruoida

(Coraz bardziej lubię ten mój kąt)

 

 

Jeden ciężar zastępuje kolejny.

Relacje też są trudne, ale bardzo brakuje mi Twoich ramion,

kiedy przytulisz i zapewniasz, że będzie dobrze

Wpis destruoida

Kochamy w życiu tylko raz, powiedział mi kiedyś ojciec, czasami za wcześnie, czasami za późno; pozostałe miłości są odrobinę za bardzo przemyślane.

Wpis destruoida

Przeciągam godziny kolejnych posiłków. Jeden wystarczy.

Nic nieznaczące 0,2 kg więcej a ja płacze.

Poucinane zdjęcia i prześmiewczy ton, że będą do porównania, kiedy zobaczę -10 kg na wadze.

 

Chciałabym żyć bez tego, ale to po prostu jestem ja.

Wpis destruoida

Pierwszy taki rok, kiedy nie jesteśmy razem. Mocno to przeżywam. A jutro masz jeszcze urodziny. Niech te sprawy załatwiają się szybciej, chce już zjeść z Tobą śniadanie na ogródku.

 

 

Ona mi pierwsza pokazała księżyc

i pierwszy śnieg na świerkach,

i pierwszy deszcz.

Byłem wtedy mały jak muszelka,

a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne.