Photoblog.pl

Załóż konto

50 

2011/06/25   

 

« następne   poprzednie »

No i nie zafarbowałam włosów, grr. Szukałam jeszcze szamponetek, użyłabym trzech, a może by jednak chwyciły? Nie znalazłam jednak odpowiedniego koloru, więc dałam sobie z tym spokój i cały dzień czekałam na kogoś, kto mi pomoże przy transformacji przy użyciu farby, ale nikt się nie zjawił, także realizację mojego marzenia odkładam ponownie na jutro. Dzisiejszy dzień w emocje nie opływał, wstałam, poćwiczyłam pół godziny, po jakimś czasie zjadłam śniadanie (ciemna bułka z serem, pomidorem, rzodkiewką i szczypiorkiem + plasterek arbuza), wybrałam się na zakupy, odmówiłam kawy z bitą śmietaną (co jest do mnie niepodobne!) w Coffee Heaven i frytek w McDonalds'ie - tymi oto pustymi kaloriami zajadała się moja siostra, a ja czułam się lepiej wiedząc, że tym razem role się odwróciły - to ona dużo je. Kupiłam sobie kolejne Conversy, tym razem białe przed kostkę. I z zakupów to tyle. Wróciłam do domu, posiedziałam na komputerze, poczytałam Mastertona i teraz piszę do Was. Czy Wasze wakacje też są aż tak fascynujące? ;p Jutro zjeżdża się rodzina = kilogramy żarcia i morały babci i dziadka o tym, że niby wegetarianizm źle na mnie wpływa. Pociesza mnie jedynie fakt, że najczęściej grillujemy, więc ja zjadam jedynie jakiegoś warzywnego szaszłyka. Pewnie będą też ciasta. Nie rusza mnie to za bardzo, bo ostatnio jedynym ciastem na które mam ochotę jest tiramisu, ale powstrzymam się jeszcze jakiś czas, a wtedy zjedzenie kawałka będzie cudownym uczuciem. Jeszcze parę słów o diecie: dzisiaj drugi udany dzień, miałam trochę większą ochotę niż wczoraj, więc było 1100 kcal (co i tak moim zdaniem jest za mało). Motywację mam nadal. Zabieram się za serial, później powracam do książki, a Wam życzę udanej nocy :)

 

http://formspring.me/chuda95 - odpowiem, pomogę, doradzę

 

Baronessa poszła za kulisy, uśmiechnęła się do córki i objęła ją przed kamerami - i, jak to ona, nie pochwaliła ani jednym słowem. Zaiste, jej komentarz nie był tym, czego Audrey mogła oczekiwać lub potrzebować w tym momencie: "Kochanie, sprawiłaś się bardzo dobrze, biorąc pod uwagę twój całkowity brak talentu".

"Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn" - Donald Spoto

19 komentarzy
xfragilex  - 26/06/2011 21:50:15
i jak wyszły? Ja też miałam rude, a teraz czerwone. Tyle, że chcę jak najszybciej przefarbowac na czarno albo ciemny brąz.
xfragilex  - 26/06/2011 21:36:20
mój ulubiony film. *_* Na jaki kolor chcesz zafarbowac włosy?
skinnysacrifice  - 26/06/2011 21:00:25
Też miałam tylko jedną. :D Interesują mnie chyba najbardziej czarne.
slank  - 26/06/2011 19:33:45
Ja mam włosy brązowe, takie średnie w sumie. Też rzadko mi cokolwiek łapie, ale teraz akurat się udało.
petitblanc  - 26/06/2011 19:07:59
Trzymając się Jej na pewno dasz radę =*. Zresztą, masz dwa miesiące, to dużo czasu. (Aaa, będę jutro miała "Sabrinę", z Audrey Hepburn!)
skinnysacrifice  - 26/06/2011 18:34:38
Dlatego, że nie lubię tego schodzenia farby przy każdym myciu. :> Możliwe, że też kupię jak rodzice zechcą dać mi kasę. xd
skinnysacrifice  - 26/06/2011 18:07:34
Ja jeszcze się zastanawiam nad tym farbowaniem. ;> Nie szkoda ci tyle kasy na conversy?
majczur  - 26/06/2011 13:07:45
mogę dodać? :)
rozmiarm - 26/06/2011 12:51:25
noo widze silna wola jest : D super gratuluje ;*
sheisperfect  - 26/06/2011 12:38:34
No zafarbujesz na pewno! :) Odmówiłaś takich pyszności- no no! Gratulacje!!
slank  - 26/06/2011 10:43:36
Szamponetką i bardzo dobrze potem zeszło. Nawet nie tak szybko jak sądziłam.
minesilhouette  - 25/06/2011 23:58:42
haa, to zdecydowanie coś dla mnie ;>
petitblanc  - 25/06/2011 23:58:30
Jejkuś, motywujesz mnie takim optymizmem. Tak przypominasz swoją Osobą, że jak idzie tak, jak by się chciało to jednak jest się zadowolonym. Trzymaj się i nie pozwól powrócić tamtemu 'etapowi'.
slank  - 25/06/2011 23:52:36
Haha, no bywa tak. Też farbowałam na rudy.
petitblanc  - 25/06/2011 23:51:12
Blisko mam do Szczecina, więc można powiedzieć, że w Szczecinie. Ale nie szkodzi, lubię mieć książki, wiesz, na własnej półce ze świadomością że zawsze mogę do Nich wrócić.
Kraków, hmmm, jeśli Kraków to faktycznie dość daleko.
Ale z drugiej strony jak będziesz jadła mniej trochę a tyle, ile Ci wystarczy to szybciej schudniesz i potem będziesz zwiększać. Dostosuj do potrzeb organizmu może :).
slank  - 25/06/2011 23:47:59
A na jaki kolor chciałaś farbować?
minesilhouette  - 25/06/2011 23:44:05
to pewnie jakiś horror? ;) dobry jest? rzucę okiem na półki w mojej bogato wyposażonej bibliotece ;)
petitblanc  - 25/06/2011 23:38:49
Myślę że jak chcesz zdrowo to najlepiej 1200-1500. Ale tak jak jadasz teraz jest przecież dobrze.
No moje wakacje jeszcze mniej fascynujące, ale postaram się poukładać to też może będę robiła tak starannie jak Ty <3.
A cytatem mnie zachęciłaś do tej książki, faktycznie chciałabym kupić, jakiś czas temu widziałam w księgarni, ale nie było mnie stać.
minesilhouette  - 25/06/2011 23:27:44
o to za książka ten masterton? tak sobie myślę co by tu wypożyczyć na wakacje...;)

Najnowsze wpisy

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wszystkie wpisy