Photoblog.pl

Załóż konto

50 

2011/06/28   

 

« następne   poprzednie »

No i pięknie. Zaczęło się. Zawalanie. A było tak dobrze, waga spadała. Pewnie już to 2 kg wróciło, bo znowu zachciało mi się jeść ponad miarę. Przestałam wsłuchiwaćmi dogadać, każdy chodzi własnymi ścieżkami, już po raz czwarty zmieniam decyzję o jutrzejszym wyjeździe nad mor się w potrzeby swojego ciała, co przecież tak dobrze mi wychodziło. Już nie wiem co mam robić. Jedno jest pewne - czuję się fatalnie. I w takim stanie o wiele bardziej doskwiera mi brak przyjaciół, pasji, kochającej rodziny. Kompletnie nie mogę się z nize (aktualna decyzja: nie jadę). Nie mogę nikogo skrytykować czy upomnieć bo od razu najeżdżają na mnie z określeniami typu egoistka, samolub. A gdy nie mam na coś ochoty? "No pewnie, znowu wstałaś lewą nogą i wszystko psujesz". Kurwa. Dzisiaj czytałam o depresji. Zrobiłam test. Pasują do mnie wszystkie objawy. Nie wytrzymuję psychicznie. W takim stanie pozostaje mi tylko jedno - głodzenie się. Zawsze przychodzi mi to do głowy po wszelkiego rodzaju sprzeczkach. Nigdy tego nie realizuję. Może najwyższy czas zacząć? Dzisiaj na głos przyznałam się, że mam ochotę wyjść z tego jebanego domu i nigdy do niego nie wrócić. Nie mam ochoty grać w ich przedstawieniu pt. "Idealna rodzina", bo jestem kiepską aktorką. Oni zresztą też. Ciągle przymusy, nakazy, zakazy. Nie wytrzymuję. Mam w dupie takie wakacje. Gdybym tylko miała gdzie pójść... Jutro jadę ze znajomą do liceum na wyniki rekrutacji, później może się gdzieś przejdziemy, a wieczorem idę się najebać. Byle czym, proponowano mi wczoraj wódkę, ale odmówiłam. Teraz będzie jak znalazł. Przepraszam.

12 komentarzy
skinnysacrifice  - 29/06/2011 17:10:01
Kochana ja mam tak samo. :( Niestety życie toczy się dalej i daje w kość. Mam nadzieję, że się dostałaś!
patapouf  - 29/06/2011 16:52:24
nie, nie chodzi o dojazd do szkoły, chodzi o marzenia
barnabys  - 29/06/2011 10:17:55
"doskwiera brak pasji, przyjaciół"
czyli generalnie czujesz się gorsza od innych. tak.. skąd to znam ...
trzymaj się i nie poddawaj!
bitterchocolatex3  - 29/06/2011 9:31:23
Też bym już chciała o tej 13 wiedzieć ;)
Również życzę powodzenia ;*
70kglenistwa  - 29/06/2011 0:36:57
Nie przejmuj się rodziną . Taką nie warto. Wiem co mówię . ;/
+przypadkiem
++ dodajemy?
mythin  - 28/06/2011 23:14:11
ja już na prawdę nie wytrzmuję. nie wiem ile teraz ważę boje się wejść na wagę.
plunge  - 28/06/2011 21:59:03
napiszę tu gdzie się dostałam! jak nie napiszę to znaczy że leżę zachlana w rowie z depresją XD
plunge  - 28/06/2011 21:58:20
aaa. nie wiem, ja też kiedyś nigdzie nie wychodziłam.. ale to jest chyba najgorsze. do szczęścia potrzebni są ludzie. idź chociaż do kina:) zaproś kogoś.. choć szczerze wolę jak ktoś mi proponuję a nie ja jemu. dokładnie, jojo.. boję się że właśnie go miałam bo przez parę dni jadłam o 8:00 śniadanie, o 16:30 obiad i 19:30(wiem, późno! ale muszę o tej godz brać lek w trakcie jedzenia) lekką kolację. a pewnego dnia przyjechał dziadek i się trochę zjadło.. nie wiem, ale walczę, przed chwilą poćwiczyłam i chyba będę jednak codziennie ćwiczyć, przynajmniej czuję wtedy że próbuję i że się nie poddaję..
xspelnicmarzeniax  - 28/06/2011 20:55:58
Kochana myśl pozytywnie. Może inaczej to dostrzegasz niż rodzice. Moze z nimi porozmawiaj? Albo wlasnie od nich troche odpocznij. Wyjdz na dwor i usiadz gdzies i poskladaj swoje mysli. Dasz rade :*
plunge  - 28/06/2011 19:18:20
a teraz ja się poużalam: widać mamy tak samo, jak jest pięknie z dietą to zawalamy:( mi się wydaje że też nie mam przyjaciół. mam wiele znajomych, ale nie wszystkim mogę się wygadać. jedna jak jej coś piszę to do mnie "pisz pisz ale ja nie wiem co ci odpisać i ci nie pomogę", a niektórzy to by pewnie mnie zjechali wzrokiem. ja mam często stany depresyjne na przemian z zajebistymi dniami gdzie czuję się szczęśliwą rozpieszczoną nastolatką. często psuje to dieta. czasem mam ochotę głodzić się tak na pokaz, zaskakiwać chudością. moi też mi wszystkiego zakazują, pewnie nawet gdybym chciała iść do koleżanki na noc to by mi nie pozwolili bo "po co, masz swój dom.." czepiają się wszystkiego, niech się kiedyś nie zdziwią że wpadnę przez nich w jakąś ane, bulimię, może już wpadłam.. praktycznie wszystkie tu laski mają trochę te choroby.
plunge  - 28/06/2011 19:18:00
na pewno masz kochającą rodzinę. to, że nie pozwalają CI wychodzić, zakazują Ci to może się o Ciebie troszczą, boją? pasję? może ją odkryj, zastanów się co lubisz robić i poświęć się temu. ja bym pojechała tam, przynajmniej się wyrwiesz, nie izoluj się od ludzi, bo później nigdzie Cię nie będą zapraszać. to strasznie brzmi, ale przyjaciół poznaje się w biedzie. żeby się pośmiać to wszyscy lecą a jak masz dołka to nikt nie zareaguje.
hotflorence  - 28/06/2011 19:00:34
czasami dobrze jest po prostu wyjść z domu i iść byle gdzie, ochłonąć, robić cokolwiek albo nic... można to nawet polubić

Najnowsze wpisy

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wpis chuda95

 

Wszystkie wpisy