Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 27 GRUDNIA 2016
Wyświetleń: 1224

Obraz niby taki prosty, a jednak zabrał mi trochę czasu z życia.

Czuję się ostatnio jak zupełnie odrębna jednostka. W tłumie ludzi, jak chomik zamknięty w swojej kuli. Robię wszystko, żeby od tego uciec i co? I pakuję się w większe gówno. Uciekam w alkohol, bez umiaru, bez granic, bez świadomości, upadając na dno, upadlając się w najgorszy sposób. Nie zdziwię się, jeśli kiedyś, zamiast szukać mnie zachlaną w łóżku, jedynym miejscem, do którego trafię, będzie klatka schodowa, znaleziona na niej dzień później, obudzona pytaniem "pijemy?"... Wypadki po alkoholu to już norma. Już to nie jest tylko zwyczajnie poobijane ciało, lecz poważniejsze wypadki m.in. spadnięcie z wysokich schodów - łamiąc okulary, wybijając cztery kręgi, obijając żebra i nabawiając się wstrząśnienia mózgu. To już dno. Myślałam, że daleko mi do bramy nałogu, że mnie to nie spotka. Rzeczywistość jest trochę inna. Przekroczyłam próg, który oddzielał picie dla zabawy, a nieumiejętność zabawy bez alkoholu. Piję, kiedy czuję się dobrze, żeby czuć się lepiej, kiedy jest smutno, żebym zalana, wypłakała wszystkie płyny z ciała, kiedy jestem zła, żeby się uspokoić, urodziny, imieniny, święta, poniedziałki, pierdolony Dzień Zielonych Roślin - bo przecież to wszystko może być okazją do picia... 2017 rok będzie próbą siły woli. Przestanę, albo chociaż ograniczę do minimum. To jeszcze nie jest alkoholizm, żeby zacząć martwić się tym na poważnie...

Czas spłacić długi, uniknąć możliwych wyroków, przestać ukrywać się po mieście, przestać się bać, przestać zadawać ludziom ból, przestać krzywdzić innych i siebie, uciec z własnego więzienia... Na czym polega mój błąd? Skąd wzięła się potrzeba panowania i uczucia wyższości? 

Wyjdźcie z mojej głowy.

Są sprawy, które duszę w sobie tak bardzo, że ciężko mi samej oddychać.

Ostatnio większy problem z własną psychiką, nagle inne diagnozy, nie wiem czym spowodowana jest ta zmiana - niestety na gorsze... Przez rozmyślanie nad przeszłością nabrałam tylko trochę więcej nienawiści i obrzydzenia do siebie i tego, co robię. I chyba najlepiej by było zniknąc. Dla wszystkich. Zero problemu, zero ciężaru. Więc nie jest to egoistyczny plan.

Ludzie kłamią, nie mając tego świadomości. Nikt nie wie, kim na prawdę jest. Każdy uczy się pewnych norm - kiedy się zaśmiać, kiedy być smutnym, kiedy odpowiadać, kiedy mówić prawdę i kiedy kłamać, jaką przyjąc postawę, po czyjej być stronie... wszystko jest gdzieś zakodowane, blokując prawdę, którą jest spontaniczność. Uczucia są wywoływane presją, presja ludźmi, ludzie kodami, kody blokadami i tak w kółko. Racjonalność, czyli te normy, są niwelowane podstawowym uczuciem. Największym i prawdziwym, a przy tym najbardziej prymitywnym... miłość lub chociaż jej potrzeba, jako szeroko pojęta definicja. Wewnętrzna przemiana polega na braku racjonalności i porzuceniu zachowanych norm na rzecz spontaniczności. To jest tego główne założenie. Ucieczka od pilnie strzeżonych krat racjonalizmu. 

Święta to najgorszy czas. Najbardziej sztuczny, zakłamany, smutny, setki kłótni, ogromne napięcie... Jeszcze tylko przeżyć sylwestra i wszystko znów będzie dobrze. 

Egzystencjalne koło. 

Pozostaje nadzieją, że kiedyś będzie miliony razy lepiej i grunt między rzeczywistością a równoległym światem się zapadnie...

 

darkoblivion Czyli jednak Kobieta stoi w heirarchii wyżej od mężczyzny :) Najpierw wyrastają mu skrzydła... potem zmienia się w kobietę (zgrabne nóżki), by ta następnia zmieniła się w ptaka. Zagadka....

Polecam spędzić święta zupełnie samotnie. Jest to... interesujące przeżycie.
01/01/2017 17:19:20
bullshitdash Może i interesujące, może i męczące, może też normalne. Interpretację tego pozostawiam całkowicie indywidualną, a ta całkiem mi się podoba.
01/01/2017 17:37:27

mrsdeal Ile emocji, myśli w tym obrazie... Życzę Ci dużo siły w Nowym Roku! Spełniaj marzenia!
01/01/2017 12:51:15
bullshitdash Dziękuję, nawzajem.
01/01/2017 13:12:44

zuzahappy Dużo szczęścia w Nowym Roku :)
31/12/2016 19:57:39
bullshitdash Nawzajem.
01/01/2017 13:12:08

padholder sporo osób do Ciebie zagląda :)
30/12/2016 2:18:58
kawaity Obraz jest rewelacyjny..
Slow nie skomentuje,nie wiem jak moglabym..co moglabym..
Ale..po nocy przychodzi dzien,a po burzy spokoj.
29/12/2016 1:51:56
bullshitdash Jakoś przestałam w to wierzyć. Po nocy dzień, po dniu noc i tak w kółko.
29/12/2016 12:23:53

unreachable świetnie ;)
29/12/2016 12:08:17
Photoblog.PRO artru Odwiedziłaś mojego bloga, dziękuję.
Pojawiłem się tutaj po dłuższej przerwie i... odwiedziłem Twoje małe miejsce.
Najpierw pochwalę Cię za pracę. Skoro jej tak wiele czasu poświęciłaś to znaczy, że musi to być dla Ciebie czymś ważnym. Bardzo ciekawy motyw, który daje do myślenia. Na razie nie zdradzę moich myśli.
Przeczytałem tekst poniżej i nie mam prawa, by Ci prawić kazania, ale będę Cię wspierał, by wszystko Ci się ułożyło. Porozmawiam z kimś o Tobie i... chciałbym odwiedzać Twojego bloga, śledzić. Mam nadzieję, że znajdę tu nadzieję, będę dogłębnie szukał.
Pozdrawiam.
-Artru
27/12/2016 23:24:14
bullshitdash Dziękuję. Tez liczę na to, że stać mnie będzie na pisanie o prawdziwej nadziei. Również pozdrawiam.
28/12/2016 11:42:55
Photoblog.PRO artru Trzymam kciuki :)
28/12/2016 18:32:45

mailatua Przeczytałam to trzykrotnie i jestem z Ciebie bardzo bardzo bardzo dumna! Że jesteś wstanie samodzielnie inaczej na to wszystko spojrzeć, że masz nadzieje, że chcesz to zmienić! Trzymam gorąco kciuki żebyś wytrwała w swoich postanowieniach!!!
28/12/2016 14:33:45
bullshitdash Bardzo bym chciała.
28/12/2016 14:34:43
mailatua Wiesz, że dla chcącego nic trudnego prawda? Wszystko zależy od twojego nastawienia !
28/12/2016 14:35:21

wyspynonsensu Ramy, formy, konwenanse pogubić się w tym wszystkim można.
28/12/2016 13:10:34
krajobraz10 ja nie umiem udawać i gdy jest mi nie do śmiechu, a inni np.się śmieją to tego nie robię.Ludzie boją się wyrwania z utartych schematów, bo to ich taka skorupa bezpieczeństwa i wiedzą, że inni będą zdziwieni/zszokowani.
28/12/2016 11:24:08
bullshitdash Inność drażni.
28/12/2016 11:41:26

annna97 zawsze tak jest, ze im bardziej uciekamy tym bardziej się zapętlamy
28/12/2016 11:40:32
bullshitdash Sytuacja bez wyjścia.
28/12/2016 11:41:07

pragnezycpelniazycia Życie daję po du*ie,ale trzeba stawić mu czoła i iść dalej,podnieść się i zacząć żyć powolutku..
27/12/2016 20:44:26
buzybee26 Bardzo głęboki i poruszający tekst...az brakuje slow by cokolwiek powiedziec...
27/12/2016 19:39:54
bullshitdash Czasem "brak słów" wyraża najwięcej.
27/12/2016 19:40:56
buzybee26 Tak...milczenie jest zlotem
27/12/2016 19:41:14

escapeme69 Dawno nie czytałam tak mądrego i życiowego wpisu...
27/12/2016 17:05:34