Photoblog.pl

Załóż konto

Tylko prawda otwiera tak oczy.. 

2010/08/07   

start start start

« następne   poprzednie »
start start start

No to odpoczęłam już po starcie :) opoczęłam fizycznie :D ale podekscytowana tym co się działo jestem dalej! I zdecydowanie Start to najlepsza impreza dla gimnazjalistów! To zaszczyt móc służyć tam jako wolontariusz :) Gimnazjaliści są czaderscy! :) Niesamowite jest patrzeć jak oddają życie Bogu! No i nasza grupa wolontariuszy była mega! :)) za rok znowu się tam wybieram :)

Całonocna podróż do Kościerzyny była meczoąca.. początkowo w pociągu z Katowic do Bydgoszczy siedziałyśmy sobie na korytarzu na walizkach.. wyjechałyśmy tak koło 22.. koło 23 zaczął mnie zaczepiać jakiś dziadek, opowiadał mi o swoim synu który skończył techikum mechaiczne i zdał maturę i że ma 22 lata <lol2> potem zaczął łapać mnie za kolano, a ja "Mógłby Pan mnie nie trzymać za kolano?!" ale chyba nic sobie z tego nie zrobił i dalej nawija.. a jego żona do niego "Dziadek daj spokój!".. a ten dalej swoje.. next ja mu mówie by z żoną sobie porozmawiał, "Żona.. żona to jest takie stare dziadostwo".. nie mgołam z niego.. potem dał sobie w końcu spokój.. koło 00.30 poszłam szukać wolnych miejsc.. i znalazłam! co prawda rodzinka, która jechała w tym przedziale nie była zadowolona specjalnie.. bo ich córki - bliźniaczki, każda spała na 3 siedzeniach.. ale ja nie miałam zamiaru siedzieć aż do Bydgoszczy na korytarzu.. przez całą drogę nie otworzyliśmy nawet okna.. ale już nie chciałam nic mówić.. bo widać było że owa rodzinka nie polubiła nas przez fakt, że ich córki musiały teraz spać w mniej wygodnych pozycjach.. a nie były one już wcale takie małe.. tak więc ugotowane dotarłyśmy do Bydgoszczy z 20-minutowym opóźnieniem.. naszczęście pociag do Kościerzyny poczekał na nas! :)) hura! potem obyło się już bez komplikacji.. a raczje więcej spotkałyśmy samych miłych ludzi :)..

no to START:

Kaszuby przywitały nas pochmurnym niebem..

rozbiłyśmy, a właściwie to rozbili faceci nam namiot.. i za chwile zaczęło lać.. generalnie podwieczór woda sięgała nam tak do łydek miescami, nawet do kolan.. namioty trzeba było przenieśc w suche miejsca.. ile było przy tym śmiechu.. bo już każdy był cały mokry tak, że bardziej się nie dało.. więc nawet to że chlapaliśmy się nie było problemem :D 3 następne noce spędziliśmy w takim drewnianym domku... oj powiem Wam, że kaszubskie noce należą do chłodnych.. nie ważne czy śpi się w chatce czy pod namiotem.. jest zimno.. :P jedzenie było mało smaczne i było go mało.. ale to wszystko jest nie ważne! było super! super ludzie! ładne miejsce! a najważniejsze był Bóg! to było coś niesamowitego..!

Nauczyłam się co to znaczy być sługą.. co to znaczy mieć serce sługi.. i tak! ja chcę mieć serce sługi.. to jest niesamowite.. czas tam spędzony wiele mnie nauczył, wzmocnił i upewnił, że nie ma lepszego życia, niż Żyć z Jezusem! o tak! i Start.. to jest dopiero start! to jest dopiero początek!

No i był Cyklop :D

http://www.youtube.com/watch?v=qmSEtlWWzyY  tak właśnie coś mi się hiperłącze niechce wstawić.. xD

I tka jak na zdjęciu biegałyśmy z kwiatkami na głowie po lesie :D a gimnazjaliści nas gonili :D i te warty w nocy.. jaki piękny jest wschód nas jeziorem! :) i warty w dzień :D i ta recepcja :P i te kawy jedna za drugą..

Miałyśmy wracać 1 sierpnia... wracałyśmy 2 :D spędziłyśmy jedną noc w Kościerzynie. I co to była za noc.. spało mi się bardzo wyodnie :)) i było tak... ciepło! o tak było ciepło! :)) i w prysznicu była.. woda.. ale co to była za woda?! była ciepła! :) tak było nam dobrze w Kościerzynie.. :)

i zapomniałam dodać, że poznałyśmy Anioła z Gdańsk. Tak Anioła. Anioł "opiekował się nami". Jak nam przeciekało w namiocie to poświęcił soją pelerynę, by już nie przeciekało.. łatał i mi i Marcie materac.. i bluzy nam pożyczył jak było zimno.. no Anioł jak słowo daję.. :) i na warcie pokazał mi wschód słońca nad jeziorem.. :) oj tak.. a tka serio to był miły facet, taki dżentelmen :) trudno dzisiaj o takich.. wiem.. ale on był prawdziwy..

Wracając do Bydgoszczy z Krasikiem.. wyjechaliśmy za późno by zdążyć na nasz pociąg to Katowic.. GPS podał ż enas zplanowy przyjazd do Bydgoszczy to 14.34.. a nasz pociąg miał odjechać 14.14 :D haha :D i jedziemy sobie.. a ja tylko słysze jak GPS mówi "przekroczyłeś dozwoloną prędkość" i tak cały czas :D do teog dwa razy zabłądziliśmy xD bo raz jedizmey a tu koniec drogi.. a następnei do jakiegoś gospodarstwa prawie wjechaliśmy.. ale uwaga! pomimo błądzenia, korków itp. w Bydgoszczy byliśmy 13.50.. haha :D ponad 40 minut wcześniej niż powinniśmy.. i do tego Krasik zaparkował jeszcze w niedozwolnym miescu.. ale tak zdązyłyśm,y jeszcze kupić bilety.. wsadzić bagaża.. i jeszcze czekać na odjazd :) w pociągu jakaś dobra pani dała mi i Marcie bułkę z masłem na pół :) mmm.. dobra była :D a my bardzo głodne! i jak zawsze po takich wyjazdach bez pieniędzy :P o godzinie 22.00. powitały nas Katowice.. a potem już autkiem do domku.. :)

oj było fajnie! :D o tak! :D

po powrocie przespałam 15 godzin.

a w naszych głowach już zrodziły się marzenia na kolejny wyjazd.. Zdobywcy!

jesteśmy w trakcie szukania pracy bo mamy jakieś 2 tygodnie by zarobić na Zdobywców.. ja wiem, że wydaje się to mało realistyczne.. ale ja wierze, że jest to możliwe.. :) wierze, że Bóg dając nam wielkie marzenia da też możliwośc na ich realizację.. bo my nie marzymy tylko o Zdobywcach.. ale o dużo większych rzeczach.. i coś czuję, że ten rok będzie to rok dużych żeczy w moim życiu i nie mam tu na myśli tlyko matury, ale o wiele.. wiele więcej!  :))

A jak już wspomniałam o maturze.. to tak do matury zostało 9 miesiący.. czyli mozna powiedzieć jedna ciąża.. tylt ile czeka się na dziecko od chwili jego poczęcia w łonie matki..  Chyba powoli już tworzy mi się jakś wizja co zdawać na tej maturze i na co iść.. chodź powoli.. i jedno mi się tylko nie zmienia, że dalej chcę wyjechać :) nie wiem jeszcze gdzie, ale chcę :)

tak szykuje się ciężki, ale i przede wszytkim niesamowity rok szkolny :) a narazie cieszę sie jeszcze trzema tygodniami wakacji, które nam zostały :) to dużo czy mało? zależy jak się to wykorzysta..

 

 

***

 

Pójdę z Tobą tam, gdzie nie doszedł jeszcze nikt.

Pójdę z Tobą i chcę powieżyć wszystko Ci.

Pójdę z Tobą tam, gdzie Twa wola spełnia się.

Proszę użyj mnie, ja poddaję się, Tobie.

 

Poddaje wszystko Tobie,

weź mnie takiego jak jestem.

Tak prosze użyj mnie.

Zbawić to pokolenie, wywyższyc Ciebie nad Polską.

Tak prosze użyj mnie.

 

 

 


Mój Bóg WIELKI jest!

 

1 komentarz
lebio  - 07/08/2010 21:29:23
Aaaaniaa ! :*

Najnowsze wpisy

łihahaha

 

nóżki ;D

 

bal! niech żyje bal! :D:D

 

Tygrys!

 

hahaha :D

 

moja nowa miłość :)

 

wakacji koniec zbliża się..

 

start start start

 

Wszystkie wpisy