photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 1 GRUDNIA 2008

brad

Brad Pitt & Ja !

Co na to Angelina? No cóż, może mnie pocałować w cztery litery. Brad jest jedynym facetem, który mnie zrozumiał i wysłuchał do końca (nie miał innej mozliwości! ha!)

 

A teraz hisotryjka

 

Było sobie kiedyś dwóch ciężko chorych mężczyzn, którzy dzielili niewielki pokoik w pewnym szpitalu. Pokój, naprawdę mały, miał tylko jedno okno. Jeden z chorych, ten, którego łóżko znajdowało się naprzeciw okna, mógł codziennie po południu - w ramach leczenia - siadać na godzinę w swoim łóżku, co miało pomóc odprowadzić flegmę z płuc. Drugi mężczyzna musiał niestety cały czas leżeć.

 Tak więc każdego popołudnia pierwszy z chorych siadał wsparty poduszkami naprzeciw okna i spędzał godzinę, opisując swemu towarzyszowi, co widzi za oknem. Najwyraźniej okno wychodziło na park. Był tam staw, a w nim kaczki i łabędzie. Dzieci rzucały im kawałki chleba albo puszczały łódki. Pod rozłożystymi koronami drzew spacerowali, trzymając się ręce, zakochani; były kwiaty i trawniki, na który grywano w softball. A w tle, za drzewami, rozciągał się wspaniały widok na miasto.
Mężczyzna, który nie mógł siadać i oglądać wszystkiego, słuchał łapczywie słów współtowarzysza, ciesząc się każdą minutą opowieści. Dowiadywał się, jak to jakieś dziecko nieomal wpadło do stawu i jak ślicznie wyglądały dziewczęta w letnich sukienkach. Odnosił wrażenie, że dzięki relacjom swego przyjaciela sam widzi dokładnie, co dzieje się za oknem.

 Któregoś popołudnia uderzyła go dziwna myśl: dlaczegóż to niby tylko tamten mężczyzna miałby rozkoszować się widokiem z okna? Czy i on nie miał prawa wyjrzeć na zewnątrz? Wstydził się swojej zazdrości, lecz im bardziej starał się o niej zapomnieć, tym większe dręczyło go pragnienie zmiany. Zrobiłby wszystko, byle wyjrzeć przez to okno!

 I oto pewnej nocy, wpatrzony w sufit, usłyszał, jak jego współtowarzysz budzi się i kaszląc i dusząc się, rozpaczliwie szuka przycisku, którym mógłby przywołać pielęgniarkę. Nie pomógł mu jednak, obserwował go tylko. Oddech tamtego biedaka wkrótce zamarł. Rano zabrano jego ciało.
Odczekawszy nieco, by nie przekroczyć granic przyzwoitości, mężczyzna poprosił, by przeniesiono go do łóżka naprzeciw okna. Spełniono jego prośbę. Otulony pościelą, leżąc wygodnie, czekał, aż wszyscy wyjdą. Potem podniósł się ciężko na łokciu i zaciskając z bólu zęby, zerknął przez okno.

Za oknem była ściana.

 

 

Optymistyczny akcent na koniec

 

Komentarze

asiica Dolls* ;d
08/12/2008 22:33:57
asiica Goo Goo Dols - Iris ;D
A ja się w niej zakochałam, bo pierwszy raz ją usłyszałam na filmiku z R&R na youtube ;]

08/12/2008 19:29:04
~tooti Brad? Apfuj!
A historyjka- wow...
02/12/2008 15:08:37
ejnoniewiem Miałam to ostatnio na religii :>
Pasujesz do Brada :}
01/12/2008 20:48:16
asiica jbc, to nie przejmuj się mną, mnie dzisiaj wszystko śmieszy >
01/12/2008 20:48:06
asiica Za realistyczne robię te figury - jak spojrzałam na zdjęcie, myślałam, że to prawdziwy Brad. :D
A historyjka fajna, pointa jest przeboska. XD
01/12/2008 20:45:00
~jagudaseq hmmm... londyn xD xD x******
01/12/2008 20:32:20
~karolina a jednak powiedziałam, że nieco optymistyczny. Kiedyś Brad baaardzo mi się podobał, ale teraz wiem, że najprzystojniejszym facetem jest Jude -mój jedyny na zawsze i na wieczność :)
01/12/2008 19:32:23

Informacje o agulczyk


Inni zdjęcia: Drineczki patusiax395Oswajanie ciszy miejsca mnilchasZachód słońca natalka89rok:** matitaa30Ja z synem natalka89rokUrodziny patusiax395light philosophysophieAnia :* damianmafiaRAJSKA JABŁOŃ part1 xavekittyxSynuś natalka89rok