Photoblog.pl

Załóż konto

z pamiętnika Młodej Zielarki  

2017/06/23   

 

« następne   poprzednie »

Mała robaczyca, parazytologia i sesja.

 

Pchaj się sesjo do przodu bo sił mi powoli brakuje. Najgorze gdy gubie oddech - moje ciało skręca się ze złości, bo przecież wszystko jest w koło ciekawe. Jednak gdy robię dzień luzu moje myśli latają jak oszalałe torpedy zabijając się o kosmiczne lustra. Fajnie byłoby trochę posprzątać, ale temu trzeba dać uwagę. Leczenie uwagą to coś pięknego - patrzysz, obserwujesz i PUF! Magia! Szkoda że pokój nie może sprzątać się uwagą - patrzysz, patrzysz i PUF! Wszystkie książki układają się, notatki segregują, a podłoga odkurza. Szkoda, że nie wszystko działa na PUF. Uwaga jest potrzebna żeby zacząć sprzątać i w trakcie tego nie umrzeć. Niestety cierpię na rozproszenie starszne dlatego utrzymanie stabilnej uważności jest przy sprzątaniu jak jazda na letnich oponach po lodzie. 

 

Dzisiaj robię rzeczy o których nie śniłam 12 lat temu gdy zaczęłam swoją przygodę z rzeczami niewyjaśnionymi. Zastanawiam się co będę wiedzieć za kolejne 12 lat? Co będzie moim narzędziem, błogosławieństwem i przekleństwem? Gdzie będę podróżować? 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis afercia

 

Wpis afercia

 

Wpis afercia

 

Wpis afercia

 

Wpis afercia

 

Wpis afercia

 

Wpis afercia

 

Wpis afercia

 

Wszystkie wpisy